Wielki ajatollach Iranu uznał 3G za... niezgodne z szariatem

Irański ajatollach Nasser Makarem Shirazi ogłosił fatwę, w której uznał szybki internet oraz 3G za "niezgodne z szariatem i przeciwne moralności".

W Iranie używany jest ocenzurowany internet o nazwie NIN (National Information Network). Korzysta z niego około 55% z 72 milionów mieszkańców. O ile prezydent Hassan Rouhani jest dość otwarty na świat i nowe technologie, to będący liczną siłą konserwatywni muzułmanie obawiają się, że sieciowa wolność podważyłaby istniejący porządek w państwie. NIN jest próbą stworzenia narodowego intranetu, w którym byłyby tylko treści nie stojące w sprzeczności z szariatem. Rouhani odpowiedział na fatwę, mówiąc wczoraj w rządowej telewizji, że "nie można zamykać okna na świat młodym, a jeżeli dziś zabronimy im swobodnego dostępu do sieci, będziemy musieli dać go jutro, a jeżeli jeszcze nie jutro, to najpóźniej pojutrze".

Warto przypomnieć, że w rezolucji ONZ z 2012 roku ogłoszono dostęp do internetu jednym z praw każdego człowieka na świecie. Od razu zażądano także od wszystkich krajów członkowskich poszanowania swobody wypowiedzi oraz darmowego dostępu. Póki co na miłej deklaracji się skończyło, co pokazuje nie tylko przykład Iranu, ale również Chin czy Rosji. Wracając do NIN, przypomnę, że w Iranie zablokowano dostęp do wielu popularnych na świecie serwisów i usług sieciowych, jak np. Facebook, Instagram czy WhatsApp.


Zobacz również