Wielki błękit

Dziesięć twardych dysków, pięciu producentów, jeden zdecydowany zwycięzca. Tak w skrócie przedstawia się nasz ranking najnowszych napędów.

Dziesięć twardych dysków, pięciu producentów, jeden zdecydowany zwycięzca. Tak w skrócie przedstawia się nasz ranking najnowszych napędów.

Wydajność i opłacalność

Wydajność i opłacalność

Podobnie jak w innych kategoriach sprzętu komputerowego, tak w twardych dyskach z roku na rok jesteśmy świadkami nieustannego i bardzo szybkiego rozwoju. Jeszcze w zeszłorocznym majowym numerze PCWK największy dysk osiągał 160 GB, a standardem był bufor 2 MB i interfejs ATA/100. Dziś pojemności przekraczają 200 GB, pamięć podręczna dochodzi do 8 MB, a równoległa wersja ATA ma już szeregowego następcę, który wkrótce przejmie władzę. Postanowiliśmy się przyjrzeć przedstawicielom nowych serii napędów, które od jesieni są dostępne na rynku. Do naszego laboratorium trafiły dyski wszystkich pięciu producentów urządzeń z interfejsem ATA: IBM, Maxtora, Seagate'a, Samsunga i WD. Dla dysku IBM, który okazał się niekwestionowanym zwycięzcą rankingu, jest to zapewne ostatni występ w barwach "wielkiego błękitu", bo amerykański potentat postanowił sprzedać swój dział twardzieli japońskiemu koncernowi Hitachi. Wejście nowych dysków było dobrym pretekstem do zmiany zarówno procedury, jak i platformy testowej (patrz ramka "Jak testowaliśmy"), uwzględniającej wymagania dzisiejszego sprzętu i aplikacji - szczególnie Windows XP.

Szybkie i obrotne

Ranking zdominowały napędy o szybkości 7200 obr./min - jedynie dwa dyski (Samsung SpinPoint V60 i Maxtor DiamondMax 16) cechowały się prędkością 5400 obr./min. Ich wydajność była jednak wyraźnie gorsza od konkurentów, toteż zajęły ostatnie lokaty.

Dyski 5400 nie znikną szybko ze sceny, choć wciąż będą traciły udział w rynku na rzecz modeli 7200. Różnice cenowe są między nimi niewielkie, a efekty wyższych obrotów dają się zauważyć, wybór jest więc oczywisty: lepiej zainwestować w lepsze. Warto przy tym pamiętać, że dysk o dużej gęstości (większej pojemności na talerz) i szybkości obrotowej 5400 może być szybszy od modelu 7200 obr./min z mniej pojemnymi talerzami (niższą szybkość obrotową rekompensuje większa ilość danych, jaką z tej samej powierzchni odczytuje głowica w jednostce czasu).

W przyszłości, gdy pojawią się dyski np. 10000 obr./min (wartości będącej dziś standardem urządzeń z interfejsem SCSI), tanie napędy 5400 zostaną wyparte przez modele 7200. Póki co, twardziele 5400 mają blisko 10-procentową przewagę pod względem udziału w sprzedaży.

Potworny ścisk

Parametry techniczne i wyniki testów

Parametry techniczne i wyniki testów

Zgodnie z naszymi majowymi przewidywaniami, pod koniec 2002 roku pojawiły się dyski wyposażone w talerze o pojemności 60 GB (IBM Deskstar 180GXP, Samsung SpinPoint V60, Seagate Barracuda ATA V, niektóre WD Caviar Sp. Ed.), a nawet 80 GB (Maxtor DiamondMax 16 i Plus 9 oraz najnowsza seria Seagate'a pod nazwą 7200.7, której w momencie testów nie było jeszcze na rynku). W tym roku można się natomiast spodziewać napędów z talerzami o pojemności 100 GB i większej.

Uzyskanie tak pojemnych talerzy możliwe jest dzięki wzrastającej gęstości powierzchniowej, czyli stopniowi upakowania danych na jednostce powierzchni. Jednak przy obecnym wzdłużnym sposobie zapisu, w którym powierzchnia magnetyzowana jest tak, aby poszczególne bity ustawione zostały równolegle lub poprzecznie do ruchu głowicy, dalszy wzrost gęstości natrafi niedługo na poważne trudności technologiczne, związane ze zmniejszaniem rozmiaru bitu magnetycznego. W za małym bicie energia magnetyczna utrzymująca jego stan może być tak niewielka, że wpływ energii termicznej z czasem go rozmagnetyzuje (zjawisko to nosi nazwę superparamagnetyzmu). W laboratoriach producentów twardzieli trwają prace nad zapisem pionowym (prostopadłym), w którym bity nie "leżą", lecz "stoją" na płaszczyźnie dysku, a ich stan logiczny odzwierciedlany jest przez kierunek magnetyzacji: w górę lub w dół. Takie ułożenie bitów zdecydowanie zwiększa gęstość powierzchniową i na dłuższy czas odsuwa problem superparamagnetyzmu, choć go nie eliminuje. Firma Seagate zaprezentowała już prototypowe urządzenie wykorzystujące technologię zapisu pionowego, w którym uzyskano gęstość 100 Gb/cal2 (dla porównania, talerz 60 GB ma gęstość ok. 45 Gb/cal2). Podobne rezultaty osiągnięto w laboratoriach IBM z użyciem technologii "pixie dust".

Jak testowaliśmy
#Wszystkie dyski testowaliśmy na komputerze z procesorem AMD Athlon XP 1,5+, płytą główną Abit KT333 z chipsetem VIA, 256 MB DDR SDRAM, kontrolerem UltraATA/133 oraz systemem Windows XP Professional.# Specjalistycznym programem HD Tach 2.61 firmy TestaCD Labs (www.tcdlabs.com) zmierzyliśmy czas dostępu oraz średni transfer zapisu i odczytu danych (tylko na dyskach poniżej 137 GB, ponieważ program nie obsługuje większych pojemności). Następnie podzieliliśmy testowany dysk na dwie identyczne partycje: jedną z systemem operacyjnym, drugą pustą. Zmierzyliśmy czas kopiowania folderu z 700 MB danych różnego typu i rozmiaru z jednej partycji na drugą oraz czas wykonania makra zmiany rozmiaru i obrotu obrazu w programie Adobe Photoshop 7.0. Do pomiaru wydajności twardego dysku posłużyliśmy się też programami PCMark2002 (www.futuremark.com), PassMark PerformanceTest 4.0 (www.passmark.com) i DiskSpeed32 3.0 (www.geocities.com/vgrinenko/DiskSpeed32/). #Wydajność# Ocena wydajności to średnia ważona wyników poszczególnych testów: programami DiskSpeed32 (15%), PCMark2002 (25%) i PerformanceTest (20%), kopiowania folderu (20%) i makra Photoshop (20%). Przy klasyfikacji z uwzględnieniem wyników HD Tach (15%) wagi wynoszą odpowiednio 12,5; 20; 17,5; 17,5 i 17,5 procent. #Możliwości# Do wyliczenia oceny możliwości twardego dysku wzięliśmy pod uwagę jego szybkość obrotową, zastosowany interfejs, gęstość powierzchniową oraz wielkość pamięci cache. #Jakość# Na ocenę jakości wpływ miał sposób opisania zworek, długość gwarancji, zastosowanie łożysk olejowych oraz deklarowany przez producenta poziom hałasu napędu w czasie spoczynku. #Opłacalność# Opłacalność każdego dysku wyliczyliśmy, biorąc pod uwagę jego ocenę końcową oraz stosunek kosztu archiwizacji 1 GB danych w poszczególnych napędach do średniego kosztu archiwizacji we wszystkich testowanych urządzeniach.

A zwycięzcą jest... bufor

Wzrastająca gęstość powierzchniowa oznacza coraz szybszy odczyt danych i coraz większe pojemności dysków przy zachowaniu tej samej budowy (rozmiarów oraz liczby talerzy i głowic), co w konsekwencji stanowi wyzwanie dla tej części napędu, która zajmuje się transportem danych z nośnika do komputera i na odwrót. Stąd w nowych seriach dysków stosuje się bardziej wydajne układy kontrolera i interfejsy pozwalające na obsługę wzmożonego transferu między nośnikiem a pecetem. Jednak prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazało się zwiększenie bufora z typowych 2 do aż 8 MB. Trend zapoczątkowany w zeszłym roku przez napęd Caviar WD1000JB (zdobywcę tytułów Najlepszego Zakupu i Produktu Roku PCWK) jest dziś kontynuowany przez niemal wszystkich producentów, przy czym duży bufor stanowi standard tylko w dyskach o największych pojemnościach lub z interfejsem Serial ATA (jedynym wyjątkiem od tej reguły jest seria WD Caviar Special Edition). W mniejszych napędach z normalnym ATA cache 8 MB jest opcją.

Zwiększona pamięć podręczna zdecydowanie poprawia wydajność, o czym przekonują rezultaty naszych testów: pierwsze cztery miejsca zajmują właśnie napędy z buforem 8 MB.


Zobacz również