Wielki finał konkursu na Poligrafii

W gorącej atmosferze, jaka zawsze towarzyszy Międzynarodowym Targom Poznańskim, odbył się finał ''Turnieju Drukarń o Złotą Czcionkę PiMW''. W obszernej sali konferencyjnej Centrum Targowego, zebrali się przedstawiciele 17 drukarń, jury, a także dość liczne grono kibiców i obserwatorów zainteresowanych wynikiem konkursu.

W gorącej atmosferze, jaka zawsze towarzyszy Międzynarodowym Targom Poznańskim, odbył się finał ''Turnieju Drukarń o Złotą Czcionkę PiMW''. W obszernej sali konferencyjnej Centrum Targowego, zebrali się przedstawiciele 17 drukarń, jury, a także dość liczne grono kibiców i obserwatorów zainteresowanych wynikiem konkursu.

Kazimierz Szot, prezes wydawnictwa IDG Poland, wręcza dyplom zwycięzcy.

Kazimierz Szot, prezes wydawnictwa IDG Poland, wręcza dyplom zwycięzcy.

Na początku głos zabrał redaktor naczelny PiMW Tomasz Bitner, pełniący jednocześnie funkcję komisarza turnieju. Po powitaniu zgromadzonych i przedstawieniu założeń konkursu, poprosił przewodniczącego jury, dr Tomasza Dąbrowę o zabranie głosu. Nastąpiła chwila, na którą wszyscy czekali. Po krótkim przedstawieniu zasad oceny nadesłanych materiałów oraz trybu pracy jury, przewodniczący poinformował, że zwycięzcą "Turnieju Drukarń o Złotą Czcionkę PiMW" została drukarnia Ars Druk z Warszawy. Gdy ucichła burza oklasków nastąpiło wręczenie nagrody. Prezes wydawnictwa IDG Poland, Kazimierz Szot, przekazał dyplom Adamowi Ponencie, współwłaścicielowi zwycięskiego zakładu. Oklaskami przyjęto też fakt, że zwycięską pracę wydrukowano na maszynie Dominant.

Po tych niezwykle uroczystych chwilach nadeszła część mniej oficjalna. Wśród uczestników rozpoczęła się dyskusja. Członkowie jury zgodnie twierdzili, że prace nadesłane w tym roku prezentowały poziom wyższy niż ubiegłoroczne. Poruszano wiele tematów, jednakże najwięcej uwag i pomysłów dotyczyło metod oceny prac, a także przyszłej formuły konkursu. W dyskusji prezentowano różne, czasami bardzo skrajne opinie, jednak wszyscy byli zgodni co do jednego - "Turniej Drukarń o Złotą Czcionkę PiMW" to wspaniały pomysł i warto kontynuować go w przyszłości. Na uczestników czekał jeszcze poczęstunek, któremu towarzyszyła dyskretna oprawa muzyczna w wykonaniu jazzowego zespołu.

<hr size=1 noshade>Adam Ponenta - współwłaściciel drukarni Ars Druk z Warszawy, która wygrała Turniej Drukarń o Złotą Czcionkę PiMW. - "W pracy najważniejsze jest to z kim się pracuje. Trzeba postawić na dobrych ludzi i myślę że to jest właśnie podstawą sukcesu. Poza tym drukarze muszą być naprawdę rzetelni, niektórzy niestety za mało uwagi zwracają na proces kontroli. Ja dbam o sprzęt i choć nie stać mnie jeszcze na wymarzoną maszynę, to staram się wykonywać prace trudne, wymagające wysiłku i pomysłowości. Może dlatego udało mi się wygrać ten konkurs. Tak, można powiedzieć, że wygrałem wyścig na Skodzie."

Piotr Stankiewicz (szef i właściciel Agencji Poligraficznej Stankiewicz) - "W tym roku poziom konkursu był znacznie wyższy niż w roku ubiegłym. Prace, które otrzymaliśmy były w większości profesjonalne i dobrze przygotowane. Tak naprawdę drobiazgi zdecydowały o tym kto wygrał. Ale trzeba stwierdzić jedną przykrą rzecz. Na konkurs przysłano kilka prac zupełnie niedopracowanych. Zdarzały się brudy w druku, niechlujstwo. Drukarnie muszą zwracać większą uwagę na jakość swoich produktów."

Edward Godawa (firma Amos Poland) - "Osiem drukarń przedstawiło prace na zdecydowanie wysokim poziomie. Z tego co mi wiadomo, jury miało sporo problemów z wybraniem najlepszej drukarni, zdecydował w końcu czynnik czystości druku. Badania spektrofotometryczne były ważne, ale nie najważniejsze."

dr Tomasz Dąbrowa (Instytut Poligrafii Politechniki Warszawskiej) - "Na podstawie tego konkursu widać jak zmienia się poziom poligrafii w Polsce. Coraz mniej jest amatorszczyzny, otrzymujemy profesjonalnie przygotowane prace. Tegoroczna impreza została zorganizowana bardzo sprawnie - myślę, że w przyszłości rozwiniemy formułę konkursu."

Tomasz Bitner (redaktor naczelny PiMW) - "Wydawcy często nie wiedzą na którą drukarnię się zdecydować. Mamy nadzieję, że ten konkurs pomoże im w wyborze. Pragnęliśmy, by ustalone zasady były odzwierciedleniem tego, co dzieje się w rzeczywistości. Praca drukarń w konkursie polegała na tym samym, co realizacja zlecenia od klienta. Cieszymy się, że nasz konkurs spotyka się z zainteresowaniem ze strony drukarzy. W zeszłym roku przystąpiło do niego 10 firm, w tym roku już 17. Mam nadzieję, że z każdym rokiem będzie ich coraz więcej."

dr Stefan Jakucewicz (Instytut Poligrafii Politechniki Warszawskiej) - "Jest lepiej, ale drukarnie muszą postarać się jeszcze bardziej. Nie każda odbitka jest "równa". Wśród uczestników było kilka drukarń, które należałoby od razu zdyskwalifikować."

Tomasz Pawlicki (Dyrektor Działu Marketingu Heidelberg Polska) - "Drukarnie się starały, prace pod względem kolorystycznym były bardzo wyrównane. Niestety, wiele drukarń przekreśliło swoje szanse, przez brak dokładności w druku."

Odważna siedemnastka

Nasz test to wyścig wyczynowców. Od zawodników oczekujemy rzeczy prawie niemożliwych, a różnice siłą rzeczy muszą być minimalne. W końcu ci, którzy decydują się pokazać publicznie swoje możliwości i poddać je osądowi to śmietanka, najlepsi z najlepszych. W tym roku na udział w rajdzie z samymi odcinkami specjalnymi zdecydowało się 17 drukarń:

  • Zakład Poligraficzny Akcydens z Warszawy

  • Drukarnia F-11 z Gliwic

  • Drukarnia Skarbowa z Warszawy

  • Poligrafus z Warszawy

  • Zakłady Graficzne Atext z Gdańska

  • Gamma Promotion z Poznania

  • Marquard Press S.A. z Katowic

  • Interak z Warszawy

  • Poligrafia S.A. z Kielc

  • Rotograf z Warszawy

  • Drukarnia Expograf z Warszawy

  • Ars Druk z Warszawy

  • Prasowe Zakłady Graficzne w Bydgoszczy

  • Grafservice z Warszawy

  • Drukarnia Perfekt z Warszawy

  • Winkowski Sp z o.o. z Piły

  • Uniprom z Warszawy


Zobacz również