Wikileaks.org na cenzurowanym

Kalifornijski sąd nakazał administratorom popularnej witryny Wikileaks.org jej zamknięcie. Serwis umożliwia internautom anonimowe publikowanie w Sieci poufnych danych (należących np. do firm, organizacji i instytucji rządowych) - jego zamknięcia domagał się szwajcarski bank Julius Baer, którego przedstawiciele oskarżyli administratorów Wikileaks.org o ujawnienie setek tajnych bankowych dokumentów.

Prawnikom Szwajcarów udało się uzyskać od amerykańskiego sądu (Sądu Okręgowego w San Francisco) nakaz zamknięcia amerykańskiej wersji witryny, wciąż jednak działają jej wersje prowadzone w językach innych niż angielski (np. niemiecka oraz belgijska). Jules Baer skierował sprawę do sądu po tym, jak na stronach Wikileaks.org opublikowano kilkaset poufnych dokumentów dotyczących klientów firmy - wynikało z nich m.in., że bank był zaangażowany w nielegalne operacje finansowe i pomagał swoim klientom w unikaniu płacenia podatków

Serwis Wikileaks.org powstał w 2006 r. - celem jego twórców było udostępnienie internautom mechanizmu pozwalającego na anonimowe publikowanie poufnych firmowych dokumentów, najróżniejszych wycieków, nieoficjalnych informacji itp. Witryna od początku była ostro krytykowana przez środowiska biznesowe i rządowe - a szczególnie te instytucje i firmy, których dokumenty pojawiały się w serwisie.

Przedstawiciele Wikileaks.org opublikowali już oświadczenie, w którym decyzję amerykańskiego sądu nazwano "niekonstytucyjną" oraz "znacznie przekraczającą obowiązujące przepisy".


Zobacz również