Windows - Linux - Mac OS X na ringu

Przetestowaliśmy siedem systemów operacyjnych: Windows XP SP3, Windows Vista SP1, Mandriva 2008 Spring, Ubuntu 8.04, Fedora 9, openSUSE 11 oraz Mac OS X 10.5 Leopard, wykonując najbardziej typowe zadania: edycję dokumentów, odtwarzanie płyt DVD czy uruchamianie gier.

Przetestowaliśmy siedem systemów operacyjnych: Windows XP SP3, Windows Vista SP1, Mandriva 2008 Spring, Ubuntu 8.04, Fedora 9, openSUSE 11 oraz Mac OS X 10.5 Leopard, wykonując najbardziej typowe zadania: edycję dokumentów, odtwarzanie płyt DVD czy uruchamianie gier.

Analiza popularności przeglądarek powoduje, że jeży nam się włos na głowie. Choć Firefox ma pozycję lidera, Internet Explorer 6 trzyma się doskonale!

Analiza popularności przeglądarek powoduje, że jeży nam się włos na głowie. Choć Firefox ma pozycję lidera, Internet Explorer 6 trzyma się doskonale!

Najbardziej ekscytujące porównania wiążą się zwykle z liczbami: ten samochód ma 180 koni, tamten - 215, ta karta graficzna osiąga 1200 punktów w 3DMarku, a tamta - 1600. Niestety, próba sklasyfikowania rozmaitych systemów operacyjnych na podstawie benchmarków skończy się fiaskiem. Testujące wydajność komputera pakiety oprogramowania będą albo niskopoziomowe (zatem nie dowiemy się na ich podstawie o wpływie systemu operacyjnego), albo obłożone taką liczbą założeń, że zupełnie nieprzydatne.

Postanowiliśmy zatem wrócić do naszej starej i dobrej metody badawczej, w której systemy operacyjne zmuszamy do typowych, wykonywanych w domu zadań. Zakładamy, że użytkownik komputera nie jest bardzo obeznany z technologią i nie interesuje go, że ten system bazuje na BSD, tamten obsługuje fantastyczny system plików ext4, a ów został celowo dociążony mechanizmem DRM, bo inaczej nie obsługiwałby formatów HD.

Badane przez nas oprogramowanie musiało umożliwiać:

  • surfowanie w Internecie bez martwienia się o bezpieczeństwo,
  • komunikację za pomocą Gadu-Gadu i Skype'a,
  • oglądanie filmów na YouTube,
  • poprawne odtworzenie płyty DVD,
  • odtworzenie plików MP3,
  • poprawne zainstalowanie kilku urządzeń Wi-Fi i USB,
  • zgranie zdjęć z aparatu fotograficznego oraz na ich prostą edycję (zmiana rozmiaru, przycięcie, usunięcie efektu czerwonych oczu),
  • nagranie danych na płytę CD/DVD,
  • zainstalowanie gry z płyty zakupionej w sklepie oraz programu dla dzieci znalezionego w gazecie,
  • łatwe zrozumienie komunikatów przez użytkownika; dodatkowo system powinien pomagać mu w trudniejszych wyborach.

1. Bezpieczeństwo w Internecie

Do Fedory 9 nie podchodź, jeśli jesteś niezbyt doświadczony. Nad tym systemem trzeba się napracować, żeby pod względem możliwości dorównał Ubuntu, Mandrivie czy openSUSE.

Do Fedory 9 nie podchodź, jeśli jesteś niezbyt doświadczony. Nad tym systemem trzeba się napracować, żeby pod względem możliwości dorównał Ubuntu, Mandrivie czy openSUSE.

Kilka lat temu hasło "bezpieczeństwo w Internecie" zestawione ze słowem "Windows" wzbudzało tylko uśmiech politowania. Od tego czasu jednak sporo się zmieniło. Programy antywirusowe dołączane są do gazet, użytkowników Visty (w porównaniu do XP) chroni dodatkowo Windows Defender, mechanizm kontroli użytkownika (UAC) i zamknięcie Internet Explorera we własnym środowisku uruchomieniowym, w którym nie ma szans na zmodyfikowanie właściwości systemu operacyjnego. Najbardziej narażeni są ci, którzy z niezrozumiałych powodów ciągle jeszcze pozostają przy Internet Explorerze 6 - chyba najmniej bezpiecznej przeglądarce internetowej!

W dystrybucjach Linuksa sprawa wygląda podobnie jak w Viście: domyślna przeglądarka to najczęściej Mozilla Firefox, w której błędy środowisko deweloperskie poprawia w niebywałym tempie.

Paradoksalnie, w tym porównaniu najgorzej wypada Mac OS X. Nie tylko zaliczył wpadkę z wyłączonym firewallem w Leopardzie, ale również zmusza użytkownika (przez domyślną instalację) do korzystania z Safari. W porównaniu do bezpieczeństwa oferowanego przez Firefoksa, Operę czy Internet Explorera 7, prezentuje się fatalnie. Zabrakło w niej podstawowego narzędzia, jakim jest filtr antyphishingowy.

Rozwiązanie? Niezależnie od używanego systemu powinieneś zachować zdrowy rozsądek i korzystać z bezpiecznych przeglądarek internetowych (więcej na ten temat w PC Worldze 6/2008). Należą do nich Mozilla Firefox 3.x, Opera 9.2x lub nowsza i Internet Explorer 7 lub 8. Dzięki nim będziesz mógł się czuć w miarę spokojnie w dowolnym systemie operacyjnym, nawet w starszej dystrybucji Linuksa i Windows 2000.

Werdykt: brak lidera, brak wyraźnego przegranego, spore zastrzeżenia do Windows XP (IE6!) i pewne obiekcje wobec Mac OS X (Safari).

2. Skype i Gadu-Gadu

Z niezrozumiałych dla nas powodów polscy internauci nie przepadają za Mandrivą. Owszem, zdarzają się jej drobne wpadki, ale twórcy dystrybucji zrobili wszystko, żeby była łatwa dla początkującego użytkownika.

Z niezrozumiałych dla nas powodów polscy internauci nie przepadają za Mandrivą. Owszem, zdarzają się jej drobne wpadki, ale twórcy dystrybucji zrobili wszystko, żeby była łatwa dla początkującego użytkownika.

Choć nie przepadamy budzącą wątpliwości licencją Skype'a, zdajemy sobie sprawę, że w Polsce jest to jeden z najpopularniejszych komunikatorów. Oczywiście nie ma z nim żadnego problemu ani w Ubuntu, ani w Mandrivie, ani w XP, Viście czy Mac OS X - na wszystkich platformach aplikacja działa dobrze, choć zdarzają jej się (coraz rzadziej) problemy z obsługą kamer w dystrybucjach Linuksa.

Dużo większy problem może sprawić Gadu-Gadu. Miłośnik Ubuntu, który wejdzie na www.gadu-gadu.pl, przeżyje rozczarowanie. Próba uruchomienia pliku EXE prędzej czy później skończy się rwaniem włosów z głowy i rzucaniem przekleństw. Niestety, spółka Gadu-Gadu nie udostępnia swego komunikatora w wersjach na platformy inne niż Windows (nie licząc wydań mobilnych). Jeśli wybrałeś alternatywny system operacyjny, nie zostaje ci nic innego, jak tylko szukanie zastępników aplikacji. Na szczęście istnieją i nierzadko są lepsze iż oryginał - choć musisz pamiętać, że ich stosowanie jest łamaniem regulaminu.

Werdykt (Skype): XP, Vista i Mac OS X bez zarzutu, drobne problemy z niektórymi kamerami internetowymi (brak sterowników) w Ubuntu 8.04, Mandrivie 2008 Spring, Fedorze 9, openSUSE 11.

Werdykt (Gadu-Gadu): XP wygrywa, tuż za nim jest Vista (problemy z interfejsem). Mac OS X, Ubuntu i Mandriva zostają w tyle, bo wymuszają na użytkowniku dokształcenie się w obsłudze Pidgina, w instalacji Kadu lub w znalezieniu Adium.

3. Multimedia na YouTube

Spolonizowany Mac OS X 10.5 to piękny gest w stronę polskiego odbiorcy.  System Apple jest niezwykle przyjazny dla użytkownika - aż szkoda, że można go
instalować wyłącznie na Macach.

Spolonizowany Mac OS X 10.5 to piękny gest w stronę polskiego odbiorcy. System Apple jest niezwykle przyjazny dla użytkownika - aż szkoda, że można go

instalować wyłącznie na Macach.

Tutaj mogą zacząć się niewielkie schody. Do oglądania filmów na YouTube wymagana jest wtyczka Flash. W Mandrivie, openSUSE, Mac OS X, Windows XP i Viście jej zainstalowanie to kilka kliknięć.

Nieco problematyczne dla początkującego użytkownika mogą być Ubuntu i Fedora, w których dostajemy do wyboru kilka alternatywnych wtyczek. Niektóre powodują rwanie się obrazu i dźwięku, dlatego najbezpieczniejszy wybór to wciąż biblioteki Adobe.

Werdykt: z YouTube wszystkie systemy poradzą sobie bez większych zastrzeżeń.

4. Płyta DVD z filmem

Od wielu lat systemy pochodzące z Redmond uważa się za przyjazne użytkownikom multimediów. Tymczasem próba uruchomienia DVD z filmem w Windows XP skończy się komunikatem o braku właściwego dekodera - i przekierowaniem do strony, na której można za kilkanaście czy kilkadziesiąt dolarów kupić zestaw właściwych bibliotek. Doświadczeni natychmiast zainstalują K-Lite Codec Pack, nieobyci z komputerami będą szukać w Internecie darmowych rozwiązań.

W Fedorze jest jeszcze mniej wesoło. Najbardziej sensowny, polecany przez deweloperów sposób to wpisanie w wierszu polecenia:

<KOD>

yum install libdvdcss libdvdread libdvdnav lsdvd libdvbpsi

</KOD>

W Ubuntu i openSUSE pierwszy etap jest podobny do tego, który z pewnością znasz z Windows XP: włożenie płyty z DVD spowoduje wyskoczenie okna. Z tym, że zamiast komunikatu o błędzie pojawi się opcja zainstalowania odpowiednich kodeków - i tak to powinno być!

Mandriva? Vista? Mac OS X? Czysta przyjemność: wkładasz płytę i od razu wszystko działa.

Werdykt: bez większych zastrzeżeń, nie licząc konieczności poszukiwania kodeków w Windows XP oraz niezbyt wygodnej instalacji w Fedorze 9.


Zobacz również