Windows Millennium - "Ostatni Mohikanin"

Windows Millennium Edition to - wg zapewnień Microsoftu - ostatni z serii systemów operacyjnych stworzonych wyłącznie pod kątem komputerów osobistych. Czy zatem warto go instalować?

Windows Millennium Edition to - wg zapewnień Microsoftu - ostatni z serii systemów operacyjnych stworzonych wyłącznie pod kątem komputerów osobistych. Czy zatem warto go instalować?

Od dawna trwają prace nad połączeniem dwóch linii systemów operacyjnych produkowanych przez giganta z Redmond – Windows 9x i NT. Efektem tych działań ma być zapowiadany na gwiazdkę przyszłego roku system o kodowej nazwie Whistler. Właśnie z powodu przedłużających się prac nad tym systemem połączenie stabilności Windows NT z wsteczną kompatybilnością 9x okazało się dużym wyzwaniem dla programistów Billa Gatesa. Tymczasem Microsoft proponuje nowy produkt Windows Millennium. Czy nowe okna zasługują na miano systemu tysiąclecia? Wydaje się, że nazwa Millennium została nadana nieco na wyrost. W nowej wersji systemu Windows przeciętny użytkownik nie zauważy wielu zmian, choć - jak zapewnia Microsoft - dokonano tysięcy przeróbek.

Instalacja Windows Me

Instalacja Windows Me trwa zdecydowanie dłużej niż w przypadku starszych wersji Windows. Nowy system potrzebuje także więcej miejsca na dysku twardym (ok. 350 MB). Jest to spowodowane kopiowaniem na dysk wszystkich sterowników zawartych na płycie instalacyjnej. Dzięki temu dodawanie nowych urządzeń nie wymaga już poszukiwań płyty z wersją instalacyjną. Czy jednak w przypadku komputerów o małej pojemności dyskowej takie udoskonalenie ma sens? Raczej nie, gdyż niepotrzebne sterowniki zajmą cenne miejsce niezbędne do instalacji innych programów.

Niestety, nie na każdym komputerze instalacja przebiega bezproblemowo. Baza sterowników jest niekompletna, przez co często trzeba zwracać się po nie do producenta sprzętu. Kompromitacją jest to, że system nie rozpoznaje jednej z najpopularniejszych kart dźwiękowych SB Live! Wydaje się to dziwne, gdyż sterowniki do tej karty były dołączone do Windows 98, a także Windows 2000. Istnieje problem także z innymi urządzeniami, które są błędnie rozpoznawane przez Windows Me (np. różne karty dźwiękowe). Podobne kłopoty pojawiają się przy instalacji urządzeń podłączanych do portu USB. Aby ich uniknąć, należy podczas instalacji odłączyć te urządzenia i zainstalować później. Kolejnym, choć zapewne nie ostatnim błędem, jaki "popełnia" Windows Me, przy instalacji, jest ustawianie nieodpowiedniej częstotliwości odświeżania ekranu, co może spowodować nieprzyjemny efekt migotania.

GUI

Zmianą, która już przy pierwszym uruchomieniu najbardziej rzuca się w oczy, jest „nowy”(inny niż w wersjach Windows 9x) graficzny interfejs użytkownika (GUI), przeniesiony bezpośrednio z Windows 2000. Jednak nie dajmy się oszukać. Mimo wyglądu, Windows Millennium to nadal członek rodziny Windows 9x, który poza wyglądem okien, ikon i menu start niewiele ma wspólnego z serią Windows NT, do której zalicza się Windows 2000. Oprócz atrakcyjnego wyglądu, z biznesowego wydania systemu zostały także zaczerpnięte opcje dostosowania menu start, a także funkcja, dzięki której na ekranie pojawiają się tylko najczęściej używane elementy. W nowych oknach wprowadzono także ulepszony system pomocy. Dzięki nowemu interfejsowi pomoc jest bardziej „przyjazna” dla użytkownika, a opcja Assisted Support pozwala na uzyskanie odpowiedzi na zadane pytania wprost z online’owego poradnika Microsoftu.

Uruchamianie

Programiści z Redmond dotrzymali obietnic. Windows Me uruchamia się szybciej. Pozostaje jednak pytanie, czy jest to jedynie efekt pominięcia przetwarzania plików, które zostały systemowi Windows przekazane w spadku po DOS-ie, jak autoexec.bat i config.sys, czy może zmiany filozofii uruchamiania całego systemu. Okazuje się, że usprawnienia zawarte w nowym systemie są fragmentem szerzej zakrojonego projektu, mającego na celu szybkie uruchamianie komputerów. Rejestr systemu podzielono na trzy części, obok plików SYSTEM.DAT i USER.DAT wydzielono CLASSES.DAT, który ładowany jest dopiero po starcie systemu. Sterowniki trybu rzeczywistego HIMEM i SMARTDRIVE są obecnie częścią pliku IO.SYS, który został skompresowany.

Usunięcie plików autoexec.bat i config.sys ma duże znaczenie także z innego powodu. Microsoft poszedł dalej, likwidując tryb rzeczywisty DOS. Powinno to przynieść - wg specjalistów z Redmond - większą stabilnością ich nowego produktu. Jednak każdy medal ma dwie strony. Osoby, które używają programów działających w trybie rzeczywistym DOS, nie będą w stanie ich uruchomić. Jedynym dla nich rozwiązaniem jest stworzenie dyskietki systemowej, za pomocą której można uruchomić system w DOS-ie (nie jest to łatwe, gdyż bez rzeczywistego trybu DOS nie działają takie komendy, jak sys (przenosząca system ze wskazanego dysku na inny) i format (rozpoczynająca formatowanie dysku).

Poradnia zdrowia

Microsoft naprawdę postarał się, by nowy Windows był bardziej stabilny i niezawodny (na tyle, na ile jest to możliwe w przypadku systemu, który jest oparty na jądrze Windows 9x). Jednym z usprawnień wprowadzonych w tym celu jest system ochrony plików (System File Protection). Zapobiega on usuwaniu lub zamianie plików niezbędnych do poprawnego funkcjonowania systemu. Podczas dokonywania przez użytkownika lub programy instalacyjne zmian w plikach system Windows tworzy ich zapasowe kopie, by w razie dokonania niewłaściwych modyfikacji przywrócić poprzednią wersję. Usuwa to znane z wcześniejszych okienek problemy, starsze edycje Windows bowiem takiej ochrony nie miały.

Drugim narzędziem, dzięki któremu system będzie lepiej funkcjonował, jest System Restore. Nie można jednoznacznie stwierdzić, by poprawiał on stabilność pracy, raczej pozwala uratować uszkodzony system. System Restore monitoruje przeprowadzane na komputerze działania i w razie próby instalacji dowolnego programu zapamiętuje pierwotne ustawienia (może to przeprowadzić w dowolnym momencie na polecenie użytkownika). Dzięki temu w razie niefortunnej instalacji możliwe będzie przywrócenie poprzednich ustawień.


Zobacz również