Windows Vista Capable - proces, którego mogło nie być

Jest rok 2006. Windows XP jest na rynku już od 5 lat. Jego następca, Longhorn/Vista, ciągle jeszcze nie jest gotowy. Producenci komputerów niecierpliwią się coraz bardziej - dotychczas każda nowa wersja Windows wywoływała mały zakupowy szał. Teraz na szał się nie zanosi. Co więcej: w związku z nadchodzącą premierą Visty, ludzie nie wiedzą, który komputer sprosta wymaganiom cukierkowego interfejsu Aero. Pojawiające się tu i ówdzie doniesienia przeczą same sobie, jedni internauci utrzymują, że Aero w becie Visty działa u nich doskonale na GeForce 256, inni że do płynnej pracy potrzebuje GeForce 6600GT z 256 MB pamięci. Ktoś z działu marketingu Microsoftu wpada wtedy na genialny pomysł: pomóżmy ludziom! Oznaczajmy komputery, na których Vista się uruchomi!

Kto kupował kiedykolwiek notebook, kamerę internetową, klawiaturę, z pewnością zauważył na opakowaniu logo "Designed for Windows XP" ("Zaprojektowany do Windows XP"). Oficjalnie wprowadzono je wraz z premierą Windows XP. Miało ono ujednolicać stosowane przez producentów oznaczenia kompatybilności sprzętu/oprogramowania z XP oraz, co ważniejsze, dawać użytkownikowi gwarancję, że wyrób doskonale sprawdzi się w najnowszym wydaniu systemu z Redmond.

Dziś logo jest bardzo powszechnie stosowane, jednak na początku XXI wieku, gdy dominowały Windows 98 i Windows 2000, trafić na nie wcale nie było łatwo. Wtedy Windows XP wydawał się - i był, co tu kryć - systemem niedopracowanym, pełnym niedoróbek, z przesadnie udziwnionym ozdobnikami interfejsem. Komu chciałoby się szukać produktów zaprojektowanych właśnie z myślą o XP?

Użytkownikom najwyraźniej... się chciało. Stąd inicjatywa Microsoftu, by raz na zawsze zastąpić bałagan - logo "Designed for Windows XP" można było otrzymać dopiero po akceptacji Redmond (w wypadku oprogramowania były to losowe kontrole). Procedura nie była ani złożona, ani kosztowna, ale była.

Windows Vista Premium Ready

Logo "Designed for Windows XP" gwarantowało użytkownikowi pełną kompatybilność sprzętu/oprogramowania z Windows XP. Jeśli znalazło się na notebooku, miał on gwarancję, że spełnia on minimalne (z czasem: zalecane) wymagania XP.

Z czasem oznaczenie miało zostać wyparte przez inne logo: "Certified for Vista". Symbolizowało ono pełną kompatybilność z Vistą oraz fakt, o którym mało kto pamięta: z oznaczonym sprzętem użytkownik otrzymuje sterowniki 32- i 64-bitowe (więcej na ten temat: "64 bity - po co nam to było?").

Jednocześnie na komputerach (również laptopach) miały pojawiać się inne naklejki: "Windows Vista Premium Ready" oraz "Designed for Windows XP - Windows Vista Capable". Cel wprowadzenia pierwszej był jasny: pojawiała się ona wyłącznie na maszynach, które były na tyle szybkie, by obsłużyć szklisty interfejs Aero. Widząc ją użytkownik mógł mieć gwarancję, że we wnętrzu maszyny znajdzie kartę graficzną ze 128 MB pamięci wideo oraz sterownikami Windows Display Driver Model (WDDM) kompatybilnymi z DirectX 9 (Pixel Shader 2.0), przynajmniej 1 GB pamięci RAM i procesor taktowany zegarem 1 GHz.

Windows Aero - o niego toczył się bój

Windows Aero - o niego toczył się bój


Zobacz również