Windows na nowe Millennium

Pod koniec września Microsoft udostępnił wąskiej grupie testerów pierwszą betę Windows Millennium, następcy Windows 98. Projekt jest na tyle tajny, że w momencie pisania tego artykułu trudno było znaleźć konkretne informacje o nowym systemie.

Pod koniec września Microsoft udostępnił wąskiej grupie testerów pierwszą betę Windows Millennium, następcy Windows 98. Projekt jest na tyle tajny, że w momencie pisania tego artykułu trudno było znaleźć konkretne informacje o nowym systemie.

Początkowo Microsoft zakładał, że oprócz istotnych zmian w kodzie Millennium otrzyma nowy interfejs graficzny zwany Desktop v2, którego elementem byłyby m.in. Activity Centers Đ zestawy narzędzi skupione wokół konkretnych zastosowań (np. Music Center, Photo Center, Gaming Center).

Zarówno Activity Centers, jak i sam interfejs Desktop v2 miały być oparte na języku HTML i miały zmienić wygląd pulpitu oraz usunąć menu Start. Ekran byłby podzielony na dwie części: lewa strona skupiałaby się na zadaniach, podczas gdy prawa podawałaby dane. Pulpit miał też zawierać pierwsze elementy trójwymiarowe oparte na technologii GDI+.

Nowy pulpit za dwa lata

Lipcowa wersja Millennium Developer Release miała interfejs graficzny identyczny jak Windows 2000.

Lipcowa wersja Millennium Developer Release miała interfejs graficzny identyczny jak Windows 2000.

Te upiększające zmiany zostały jednak anulowane wraz z pojawieniem się bety 1 Millennium. Aby dotrzymać daty premiery nowych okien (jesień przyszłego roku), Microsoft postanowił wycofać się z poważnych przeróbek interfejsu, które pojawią się ok. 2001 roku w systemie o kodowej nazwie Neptune. Twórcy Windows skoncentrują się natomiast na aspektach związanych z codziennym użytkowaniem systemu. Oznacza to zdecydowane skrócenie startu systemu, poprawienie stabilności, obsługę cyfrowych mediów i sieci domowych. Millennium ma również ulepszyć ăkorzystanie z InternetuÓ Đ co to oznacza, można się tylko domyślać Đ być może system wzbogaci się o Internet Explorera 6.

Wiadomo natomiast na pewno, że wśród elementów poprawiających bezpieczeństwo i stabilność systemu znajdą się funkcje zaczerpnięte z Windows 2000. Zawierała je już lipcowa wersja Millennium o nazwie Developer Release, przeznaczona dla programistów. Przykładowo, funkcja System File Protection chroni najważniejsze pliki systemowe i w przypadku zastąpienia ich lub usunięcia przez instalowane aplikacje, automatycznie je przywraca. Znaczną poprawę stabilności Windows zapewni też weryfikacja sterowników: te niepodpisane (autoryzowane) przez Microsoft nie będą mogły być używane.

Żegnaj, DOS?

Millennium, tak jak W2000, nie będzie uznawać sterowników bez podpisu Microsoftu.

Millennium, tak jak W2000, nie będzie uznawać sterowników bez podpisu Microsoftu.

Skrócenie startu systemu ma się dokonać dzięki nowym trybom uruchamiania w sprzęcie o stałej i nowoczesnej konfiguracji. Podczas startu Millennium nie będzie wykrywał nowych urządzeń, lecz ładował gotowy zestaw sterowników. Zdaniem Microsoftu, Millennium uruchomi się w komputerach bez starych urządzeń w ciągu ledwie 5 sekund. Prawdopodobnie Windows podczas startu nie będzie już przetwarzał plików AUTOEXEC.BAT i CONFIG.SYS, zaś typowe środowisko DOS-u w ogóle nie będzie dostępne - oprócz okna wiersza poleceń maszyny wirtualnej (jak w Windows NT/2000).

Microsoft zamierza skierować Millennium przede wszystkim do producentów OEM i użytkowników nowych komputerów, a nie właścicieli dotychczasowych wersji Windows. W ten sposób system będzie mógł faktycznie zerwać z dosowymi korzeniami i obsługą przestarzałych urządzeń. To zaś oznacza szybsze wykrywanie sprzętu, a więc skrócenie czasu instalacji. Ustawienie systemu w "świeżym" pececie ma trwać mniej niż 15 minut, zaś w komputerze uprzednio skonfigurowanym (np. przez producenta OEM) - poniżej 5 minut. Po oświadczeniu Microsoftu o rezygnacji z rewolucyjnych zmian w interfejsie pojawiły się plotki, iż Millennium może stać się jedynie drobną aktualizacją na miarę Windows 98 Second Edition. Gigant z Redmont zdecydowanie tym pogłoskom zaprzeczył, wskazując, że prawdziwe zmiany kryć się będą pod interfejsem. Millennium można natomiast uznać za przejściowy o tyle, że jego celem jest przygotowanie użytkowników do technologii użytej w Windows NT/2000.

W2K na ukończeniu

Tymczasem w momencie, gdy czytasz ten artykuł, Windows 2000 powinien występować pod postacią Release Candidate 3. RC3 to praktycznie ostatnia udostępniona publicznie beta (choć na mniejszą skalę niż RC2) przed wersją finalną, zwaną RTM ("idąca do tłoczni"). Microsoftowi nie udało się zdążyć z RTM na targi COMDEX.

W porównaniu z RC2 nowa wersja zawierać będzie głównie kolejne sterowniki i poprawki błędów zgłoszonych po RC2. Zestaw funkcji jest już bowiem ustalony od RC1.

Testowana przez nas RC2 oprócz jeszcze szerszej obsługi sprzętu i oprogramowania wniosła parę prac wykończeniowych, dzięki którym Windows 2000 stał się łatwiejszy do ustawienia i skonfigurowania (dotyczy to zwłaszcza kreatorów połączeń sieciowych oraz narzędzi administracyjnych).

Pojawiły się też usługi multimedialne Windows Media Services, zaś interfejs graficzny - szczególnie okna dialogowe i komunikaty - jest bardziej czytelny i zrozumiały.

RC2 nie wykazywała żadnych problemów ze stabilnością, natomiast zgodnie z przewidywaniami odmówiła instalacji niektórych programów narzędziowych, jak np. Norton SystemWorks 2000, Nuts&Bolts czy choćby oprogramowania sterującego myszą Logitech. Inne aplikacje, w tym MS Office 2000, Adobe Photoshop 5.5 czy Adaptec Easy CD Creator 4.0 działały bez problemu.

Windows 2000 powinien trafić do sklepów mniej więcej dwa miesiące po pojawieniu się wersji RTM, a więc na przełomie stycznia i lutego 2000 roku.


Zobacz również