Wkrótce apelacja

Microsoft złoży apelację od orzeczenia waszyngtońskiego sądu okręgowego. Firma oświadcza również, że nadal będzie rozwijała najnowsze oprogramowanie.

Microsoft oświadczył, że zamierza odwołać się od decyzji sędziego Thomasa Penfielda Jacksona, który orzekł, że firma jest winna naruszenia amerykańskiego prawa antymonopolowego. Gigant z Redmont będzie domagać się szybkiego rozpatrzenia odwołania przez sąd apelacyjny, ustalenia odszkodowania oraz ostatecznego werdyktu. Komentując orzeczenie, prezes i dyrektor generalny firmy Steve Ballmer powiedział: "Microsoft nadal będzie wprowadzać na rynek nowatorskie produkty. Zdajemy jednak sobie sprawę, że pozycja lidera w branży to nie tylko lepsze możliwości biznesowe, lecz także większa odpowiedzialność".

"Uważamy, że odwołanie od decyzji sądu ma bardzo mocne podstawy - jak orzekł wcześniej sąd apelacyjny, błędem jest mniemanie, iż władze stanowe lub sądy mają prawo projektować produkty z zakresu nowoczesnej technologii. Regulacje władz ingerujące w projektowanie oprogramowania z pewnością spowodowałyby zmniejszenie tempa doskonalenia produktów i przyniosłyby szkody użytkownikom" - dodaje Bill Neukom, wiceprezes ds. prawnych i korporacyjnych Microsoft.

W momencie gdy sprawa sądowa przeciw Microsoftowi wkracza w ostatnią fazę i staje się coraz bardziej polityczna, Bill Gates ma udać się dziś do Waszyngtonu, aby odbyć spotkania na Kapitolu i w Białym Domu. B. Gates ma przemawiać do niektórych członków Kongresu. Nie są znane szczegóły spotkania, ale należy przypuszczać, iż do jego zorganizowania przyczynił się między innymi niekorzystny dla firmy wyrok sądu.


Zobacz również