Wolna amerykanka w europejskiej ekologii

Państwa członkowskie UE dokonują implementacji dyrektyw ekologicznych nieterminowo a transpozycje często wypaczają pierwotny sens; najbardziej spóźnialska jest Wielka Brytania, zaś najwięcej autorskich interpretacji dokonali ustawodawcy austriaccy - to niektóre z ustaleń raportu Komisji Europejskiej.

Komisja Europejska przedstawiła doroczny raport na temat stanu implementacji dyrektyw poświęconych zagadnieniom ekologicznym w krajach członkowskich Unii. Okazuje się, że stan przystosowania prawodawstwa do wymogów określonych dyrektywami - odnośnie ochrony środowiska, ograniczenia wpływu działalności produkcyjnej i usługowej na środowisko, oszczędności wody i zarządzania odpadami - jest wśród państw członkowskich słaby. Raport obejmuje rok 2002.

Państwa członkowskie najczęściej nie dopełniały terminu transpozycji (uchwalenia stosownego prawa wraz z przepisami wykonawczymi) dyrektyw dotyczących chemikaliów i biotechnologii. Najgorzej w tym względzie wypadają Wielka Brytania, Francja i Luksemburg. Z kolei Austria przewodzi pod względem takich transpozycji dyrektyw ekologicznych, które stoją w sprzeczności z unijnymi zapisami. Według komisarz Margot Wallström, w celu poprawienia sytuacji, Komisja wprowadzi nowy sposób współpracy z państwami członkowskimi, na wszystkich etapach implementacji. Szczególnie pilnym nadzorem objęte mają być przyszłe państwa członkowskie. Ponadto, aby nie poprzestawać na ulepszeniach i ponagleniach, Komisja podjęła właśnie kroki przeciwko 8 państwom członkowskim (Francji, Irlandii, Grecji, Włochom, Portugalii, Belgii, Wielkiej Brytanii oraz Finlandii), które nie wypełniły dyrektyw związanych z odpadami. Najwięcej postępowań dotyczy różnego rodzaju niezgodności z dyrektywami z zakresu środowiska naturalnego 30%, odpadów - 21,5% i wody - 15,4%.

Niedopełnienie obowiązków związanych z implementacją prawa ekologicznego obejmują trzy rodzaje.

1) brak komunikacji - kiedy państwo nie dokona wprowadzenia w odpowiednim terminie w prawie krajowym i przepisach wykonawczych standardów określonych dyrektywą (lub dokona jedynie częściowo, np. nie na całym terytorium) i nie dostarczy w odpowiednim czasie do Komisji informacji o trybie i zakresie implementacji. W takim przypadku Komisja automatycznie rozpoczyna postępowanie przeciwko takiemu państwu o naruszenie procedury. Jak się okazuje, członkowie Unii regularnie nie dopełniają obowiązku terminowej transpozycji dyrektyw ekologicznych. Najwięcej przypadków - 36% - dotyczyło w 2002 roku dyrektyw z zakresu chemikaliów i biotechnologii. Kolejne przypadki dotyczą najczęściej dyrektyw odnoszących się do odpadów (17,5%), powietrza (17,5%) oraz środowiska naturalnego (11,3%). Wyniki te są właśnie proporcjonalne do liczby upływających w ub. roku terminów transpozycji aktów w poszczególnych obszarach zagadnień. Niechlubnym liderem tej klasyfikacji jest Wielka Brytania, z 21 przypadkami nie wywiązania się na czas z transpozycji odpowiednich praw. Kolejne miejsca zajęły Francja (12 przypadków), Luksemburg (9), Belgia (8), Hiszpania (7), Grecja (7) i Włochy (7).

2) niezgodność - dokonana transpozycja nie dopełnia pierwotnego sensu dyrektywy albo go wypacza. Najwięcej tego typu przypadków jest w prawodawstwie obszarów natury (okresy łowne, metody polowania, m.in. Dyrektywa o Ptakach, Dyrektywa o Habitatach) - 19%, oceny wpływu na środowisko - 22,5% - zwykle nie dopełniane są procedury związane z wprowadzeniem miar, np. nie dokonana była konsultacja społeczna, oraz przede wszystkim odpadów - 28% - głównie dotyczy to niewłaściwej transpozycji Ramowej Dyrektywy o Odpadach (np. definicje odpadów są mniej restrykcyjne niż zaleca to dyrektywa), Dyrektywy o Zużytych Olejach (np. nie dość promowany jest rozwój regeneracji zużytych olejów), Dyrektywy o Niebezpiecznych Odpadach i Dyrektywy o Opakowaniach. Najwięcej wypaczeń wyprodukowali prawodawcy austriaccy - 14 przypadków, zdarzało się to również często we Francji (8 przypadków) i Niemczech (8).

3) błąd w szczegółach - państwo dokonało błędnej, niezgodnej z pierwotną intencją implementacji przepisu lub elementu dyrektywy, ale o charakterze drugorzędnym. Nieodpowiednia transpozycja pewnych drugorzędnych zobowiązań horyzontalnych może jednak skutecznie wypaczyć wymowę dyrektywy. Najczęściej błędy tego typu dotyczą kwestii zobowiązania klasyfikacji, oznaczania obszarów ochronnych objętych dyrektywą. W tym przypadku wypaczenia dotyczą przede wszystkim dyrektyw "wodnych" - 52% (najwięcej kłopotu sprawiało zaplanowanie i zdefiniowanie stref narażonych na zanieczyszczenie azotami, jak również stref zagrożonych miejskimi wodami ściekowymi), dotyczących środowiska naturalnego - 23,4% i odpadów - 16%. Dokładności w szczegółach brakowało przede wszystkim Belgom (9 przypadków odstępstwa) i Francuzom (9).


Zobacz również