Wręczono Złote Blachy 2010

Jednostki policji nagrodzone antypirackimi wyróżnieniami m.in. za zamknięcie serwisów wymiany plików filmowisko.net i zajefajna.com, rozbicie grupy "warezowej" i zabezpieczenie serwerów "topsite".

15 lutego 2011 r. po raz trzynasty przyznano Złote Blachy, honorowe wyróżnienia dla policji, wręczane z inicjatywy Koalicji Antypirackiej (jest to zrzeszenie kilku organizacji reprezentujących interesy właścicieli praw autorskich: Business Software Alliance, Fundacji Ochrony Twórczości Audiowizualnej i Związku Producentów Audio Video). Nagrody przyznawane są tym jednostkom policji, które zanotowały szczególne osiągnięcia w zwalczaniu piractwa muzycznego, filmowego i komputerowego.

Złote Blachy 2010 powędrowały do trzech komend, w tym do Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie - "za szereg skutecznych działań przeciwko osobom naruszającym prawa autorskie do utworów audiowizualnych w Internecie oraz wprowadzającym do obrotu produkty naruszające prawa do znaków towarowych". Mowa tu o zamknięciu serwisu internetowego filmowisko.net, umożliwiającego wymianę plikami filmowymi, działaniach wobec administratorów i użytkowników serwisu zajefajna.com (rozpowszechnianie filmów i gier). Lubelscy funkcjonariusze odnieśli też sukcesy przeciwdziałając wprowadzaniu do obrotu podrobionych kart pamięci Sony PlayStation i urządzeń służących do obchodzenia zabezpieczeń przed nielegalnym zwielokrotnianiem, utrwalaniem utworów na konsolach PlayStation.

Druga z nagrodzonych jednostek to Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach, której funkcjonariusze "przerwali działalności jednego z filarów 'grupy warezowej', powiązanej z innymi europejskimi oddziałami tej struktury". Policjanci zajęli serwery "topsite", służące do rozpowszechniania treści chronionych prawem autorskim.

Komendzie Miejskiej w Koszalinie przyznano honorowe Złote Blachy, za "całoroczne, konsekwentne i dobrze przygotowane i sprawnie zrealizowane" działania wymierzone w obrót nieautoryzowanymi materiałami multimedialnymi.

Czy Blachy są potrzebne?

Niedawno zapytaliśmy internautów, czy wręczanie policji specjalnych wyróżnień za zwalczanie piractwa jest uzasadnione. Przeważająca większość uczestników naszej ankiety (65%) odpowiedziała: " Zdecydowanie nie, są gorsze formy przestępczości". Co na ten temat sądzi policja?

Generał Andrzej Matejuk, Komendant Główny Policji, ocenia, że chociaż w dalszym ciągu mamy do czynienia z rozwojem przestępczości związanej z naruszaniem praw autorskich, działania Koalicji Antypirackiej przynoszą dobre skutki (np. usunięcie Polski z listy WatchList). "Musimy się zastanowić, czy nie warto rozszerzyć działalności [Koalicji - red.] na inne podmioty do poprawy świadomości prawnej, szczególnie ludzi młodych - tych, którzy prawo naruszają" - powiedział gen. Matejuk. "Złote Blachy to sygnał, że walka z przestępczością intelektualną to nasza wspólna sprawa. Może nadejdzie czas, kiedy powiemy, że nie mamy już nic do zrobienia w tym zakresie; wtedy będziemy zwalczać inną przestępczość" - dodał.

Krzysztof "K.A.S.A." Kasowski: "Twórcy dotkliwie odczuwają piractwo"

W rozdaniu Złotych Blach 2010 uczestniczył muzyk i piosenkarz Krzysztof "K.A.S.A." Kasowski oraz prezenterka telewizyjna Agnieszka Popielewicz. "Starsi twórcy, autorzy tekstów piosenek, twórcy scenariuszy filmowych, kompozytorzy muzyki rozrywkowej czy poważnej w dużym stopniu odczuwają piractwo i jego efekty - zmniejszające się dochody - jeśli jest to ich jedyny dochód" - mówi "K.A.S.A." "Twórczość intelektualna to ciężka praca - przypomina muzyk. "Czasem zajmuje ona rok, czasem dwa; jest to praca zespołowa - z jednej płyty czy filmu opłacanych jest często nawet kilkaset osób, a procentowe udziały wynoszą po kilkadziesiąt groszy z jednego nośnika. Są ludzie, którzy mają tylko takie dochody"

"Internet to fantastyczny wynalazek, ale jak się okazuje, nie wszyscy potrafią z niego słusznie korzystać" - dodała Agnieszka Popielewicz. "Kilka lat temu wydawało mi się, że dostęp do muzyki czy wydarzeń artystycznych w Internecie jest jak najbardziej legalny, ale po rozmowach z przyjaciółmi artystami, przede wszystkim muzykami uświadomiłam sobie, że tak naprawdę zabijamy ich pracę" - ocenia prezenterka. Wg Popielewicz wynagrodzenie artystów jest zabierane przez miliony użytkowników Internetu, bo najłatwiej jest usiąść przy komputerze i pobrać z Sieci setki utworów. "Postanowiłam, że w mojej muzycznej bibliotece nie będzie nigdy płyt przegrywanych, nagrywanych, ściąganych, ale będą to tylko i wyłącznie utwory legalne" - deklaruje Agnieszka Popielewicz.

Prezenterka zwróciła też uwagę na problem braku kultury części internautów, objawiającego się np. szkalowaniem czy obrażaniem w Sieci artystów czy osób znanych z telewizji. "Przykro czytać o sobie rzeczy, które nigdy nie powinny się pojawić. Może jest jakiś sposób na kontrolę tego, co pojawia się w Internecie. Może za jakiś czas ludzie będą mieć świadomość, że nie są zupełnie anonimowi" - powiedziała A. Popielewicz.

Blachy z poślizgiem

"Trzynastka" okazała się trochę pechowa - Złote Blachy zwykle przyznawane były pod koniec każdego roku, ale w wypadku wyróżnień za rok 2010 ceremonia odbyła się z pewnym opóźnieniem, nie w grudniu 2010 r. ale w lutym 2011 r. To o miesiąc później, niż informowaliśmy pierwotnie w artykule "Gdzie się podziały Złote Blachy" - z otrzymanych przez nas wówczas nieoficjalnych informacji wynikało, że należy się spodziewać konferencji w połowie stycznia.

I tak nasze przewidywania okazały się trafniejsze, niż informacje rozpowszechniane przez niektóre serwisy i fora internetowe (w Sieci można było nawet znaleźć triumfalne doniesienia o "rozbiciu Koalicji Antypirackiej").


Zobacz również