Wszechstronny Zip

Prawie rok po testach pierwszego modelu Zip 250 SCSI do naszej redakcji trafiły kolejne dwa modele tego popularnego napędu. Przenośny uniwersalny Zip 250 USB przyciąga oko śliczną obłą obudową, natomiast stacjonarny wewnętrzny Zip 250 ATAPI oferuje najszybszą pracę.

Prawie rok po testach pierwszego modelu Zip 250 SCSI do naszej redakcji trafiły kolejne dwa modele tego popularnego napędu. Przenośny uniwersalny Zip 250 USB przyciąga oko śliczną obłą obudową, natomiast stacjonarny wewnętrzny Zip 250 ATAPI oferuje najszybszą pracę.

Obudowa Zipa 250 w wersji USB zaprojektowana została zgodnie z panującymi obecnie trendami wzornictwa: ciemnoniebieska, przezroczysta, o zaokrąglonych kształtach i wciętej ătaliiÓ, powstała pod wyraźnym wpływem produktów Apple. Naśladownictwo wyszło Zipowi na dobre, bo napęd - teraz niewiele większy od samej dyskietki Đ jest po prostu piękny i bardzo wygodny w transporcie.

Przenośny Zip 250 za 942 zł ma nie tylko zalety wizualne. Dla osób podróżujących z notebookami jego niewątpliwym plusem jest współpraca z komputerem poprzez dwa rodzaje interfejsu: USB i PC Card. Wraz z napędem, podstawką do pracy pionowej i zasilaczem sieciowym otrzymujemy kabel USB, więc ten typ portu obsługiwany jest standardowo. Jeśli jednak użytkownik znajdzie się w miejscu, gdzie nie znajdzie gniazdka sieciowego, pomocny okaże się opcjonalny kabel PC Card (211 zł). Ten dodatkowy kabel pozwala podłączyć napęd do notebooka i zasilać go wprost z portu komputera.

Test wydajności Zipa 250 w trzech konfiguracjach interfejsu (USB, PC Card i ATAPI) przeprowadziłem programem diagnostycznym HD Tach 2.52 firmy TestaCD Labs. Zmierzyłem również czas zapisu i odczytu folderu z 128 MB danych do Windows 98.

Okazało się, że najszybszy jest transfer przez magistralę ATAPI, gdzie wyniki są lepsze o około 40 procent w odczycie i około 30 procent w zapisie od rezultatów uzyskanych poprzez port USB.

Najwolniejsze przesyłanie danych odbywa się w przypadku interfejsu PC Card - wewnętrzny model ATAPI jest ponad dwukrotnie szybszy w odczycie i o około 80 procent lepszy w zapisie.

Oznacza to, co prawda, szybsze wyczerpanie baterii w notebooku, ale za to pliki można archiwizować w każdych warunkach.

Stacjonarna wersja Zipa 250 działająca z interfejsem ATAPI (takim jak w CD-ROM-ach) nie należy już do awangardy wzornictwa przemysłowego. Typowa szara płyta czołowa napędu nie odróżnia Zipa od zwykłej stacji dyskietek 3,5 cala. Napęd kosztuje 940 złotych, jest więc tylko o 2 zł tańszy od modelu przenośnego. Wydawałoby się, że dla posiadaczy w miarę nowych pecetów z portami USB wersja ATAPI będzie zupełnie nieatrakcyjną propozycją, bo przecież nie oferuje uniwersalności urządzenia przenośnego. Dopiero praktyczne testy obu odmian Zipa 250 pokazują to, czego z zewnątrz nie widać.

Zarówno instalacja wersji zewnętrznej, jak i wewnętrznej jest prosta, choć oczywiście rozkręcanie obudowy komputera i montowanie Zipa ATAPI nie jest tak szybkie i przyjemne, jak podłączenie przenośnego Zipa do portu USB. O ile wewnętrzny Zip jest od razu gotowy do użycia (pod warunkiem, że BIOS płyty głównej rozpoznaje takie napędy) w każdym systemie operacyjnym, o tyle model USB wymaga dodatkowego sterownika. Co ciekawe, w przypadku wersji USB producent zaleca odwrotną kolejność instalacji sterownika: najpierw zainstalować o-programowanie, a dopiero potem podłączyć napęd do portu.


Zobacz również