Wybierz z głową

Mijający rok nie przyniósł spektakularnych premier procesorów. Wbrew niedawnym zapowiedziom, częstotliwość pracy tych układów nie zwiększyła się, jeśli nie liczyć serii AMD Athlon 64 FX. Czy oznacza to, że serca komputerów są tak samo wolne, jak przed rokiem?

Mijający rok nie przyniósł spektakularnych premier procesorów. Wbrew niedawnym zapowiedziom, częstotliwość pracy tych układów nie zwiększyła się, jeśli nie liczyć serii AMD Athlon 64 FX. Czy oznacza to, że serca komputerów są tak samo wolne, jak przed rokiem?

A jednak wydajność komputerów zwiększyła się znacznie, tyle że mogą to dostrzec na razie jedynie użytkownicy nielicznych aplikacji i systemów operacyjnych. Na czym polegają innowacje?

W branży mikroprocesorów do komputerów osobistych liczą się już tylko AMD i Intel, a konkurencja między nimi jest wyjątkowo silna. VIA jeszcze dwa, trzy lata temu próbowała nawiązywać walkę, a teraz praktycznie zatrzymała się w rozwoju. Co prawda, najnowsze produkty zaprojektowała tak, aby ograniczyć pobór mocy i wydzielanie ciepła, a tym samym umożliwić chłodzenie pasywne, ale wydajność układów nie odbiega od osiągów procesorów AMD i Intela produkowanych kilka lat temu. To jest powód małej popularności procesorów VIA w Polsce. Stosuje się je w niewielu komputerach przenośnych, których główną zaletą jest bardzo niska cena.

Co nowego?

Zarówno AMD, jak i Intel wprowadziły do sprzedaży kolejną generację procesorów, które w aplikacjach najbardziej wymagających, tj. służących do wizualizacji i animacji przestrzennych, potrafią działać blisko dwukrotnie szybciej. Osiągnięto to, łącząc dwa procesory, dzięki czemu w tym samym czasie mogą wykonać dwa razy więcej obliczeń. Osiągają bardzo dobre wyniki w aplikacjach potrafiących rozdzielić zadania na niezależne wątki.

Drugą równie istotną zmianą jest rozszerzenie modelu procesora do w pełni 64-bitowego. Dzięki temu zoptymalizowane aplikacje działają szybciej nawet o 30 proc. Tendencja do ograniczenia poboru energii spowodowała wykorzystywanie w procesorach do komputerów stacjonarnych rozwiązań znanych z układów do notebooków. W zeszłym roku zapoczątkowało to AMD, udostępniając w każdym nowym procesorze technologię Cool And Quiet, która dostosowuje częstotliwość pracy i napięcie zasilające do chwilowo wymaganej wydajności. W efekcie procesor mniej się nagrzewa i można stosować mniej wydajne, a zatem cichsze systemy chłodzące.

Podobne rozwiązanie zaczyna oferować również Intel. Enhanced Intel Speedstep Technology (EIST) jest już we wszystkich procesorach z serii 6xx oraz w części układów dwurdzeniowych. Czy jednak trafi do najtańszych, a więc Celeronów, trudno przewidzieć.

Każdemu według potrzeb

Oferowane obecnie procesory zgodne z x86 można podzielić na grupy, wyraźnie różniące się ceną, a nieco mniej osiągami i możliwościami. Warto też pamiętać, że na rynku są szybsze wersje procesorów dwurdzeniowych.

Wybierając procesor, który dobrze posłuży przez kilka najbliższych lat, należy mieć na uwadze zapowiadaną na przyszły rok Windows Vistę. Będzie to pierwszy system operacyjny Microsoftu, który w pełni wykorzysta możliwości procesorów 64-bitowych. Już pierwsza wersja testowa znacznie sprawniej działa na takich procesorach w porównaniu do wersji 32-bitowej. Z tego powodu absolutne minimum, które należy rozważać przy zakupie procesora, to układy Intel Celeron montowane w LGA775 oraz AMD Sempron i Athlon 64 do Socket 754.

Celerony działają znacznie wolniej niż Pentium 4, przede wszystkim z powodu znacznie mniejszej pamięci podręcznej drugiego rodzaju oraz wolnej, 133-megahercowej szyny systemowej, łączącej procesor z układem sterującym. Jeśli kupisz model przeznaczony do podstawki LGA775, jest duża szansa, że będzie można go wymienić na znacznie szybsze Pentium 4.

Natomiast najtańsze układy AMD nie mają zbyt długiej drogi rozwoju. Co prawda, mają być oferowane dopóty, dopóki będzie zapotrzebowanie, ale producent zapewne nie wprowadzi już szybszych modeli. Na pewno też nie zostaną wprowadzone układy dwurdzeniowe, przeznaczone do podstawki Socket 754. Najtańsze procesory są jednak niezłe ze względu na możliwość przetaktowania. Wprawdzie skorzystają z tego jedynie nieliczni, jednak zyskają komputer o wydajności zbliżonej do najlepszych maszyn.

Wybiegając w przyszłość

Decydując się na zakup komputera, zawsze warto sięgnąć po procesory, które łączą przystępną cenę z dużą wydajnością. Obaj producenci oferują bogaty wybór modeli, różniących się jedynie częstotliwością taktowania.

AMD produkuje układy Athlon 64 montowane w podstawce Socket 939, zawierające dwukanałowy kontroler pamięci DDR400 i korzystające z pamięci podręcznej drugiego poziomu o pojemności 512 KB. Obecnie wszystkie te procesory wytwarzane są w procesie 90 nm zamiast dotychczas stosowanego 130 nm, dlatego dzięki mniejszym rozmiarom elementów mniej się nagrzewają. Najwolniejszy, model 3000+, pracuje z częstotliwością 1,8 GHz, a najszybszy, 3800+, z częstotliwością 2,4 GHz. Do zalet tych układów należy zaliczyć bardzo dobrą wydajność i duży zapas częstotliwości - niemal wszystkie procesory mogą przekraczać 2,5 GHz. Najtańszy kosztuje około 650 zł.

Również Intel ma mocną reprezentację w tej klasie. Pentium 4 5x1 pracują z częstotliwością od 2,8 GHz (model 521) do 3,8 GHz (model 571). Korzystają z magistrali systemowej 200 MHz, przesyłającej dane 4-krotnie w każdym takcie. Zawierają też 1 MB pamięci podręcznej. Procesorom tym brakuje jednak funkcji ograniczającej wydzielanie ciepła i redukującej hałas. Najtańszy z układów kosztuje około 780 zł.

Jeśli masz nieco więcej gotówki, rozważ kupno procesora AMD Athlon 64 X2 3800+ lub Intel Pentium D 820. Są to procesory dwurdzeniowe, które w aplikacjach dostosowanych do możliwości działają znacznie szybciej. Należy też pamiętać, że dopiero następne wersje gier i sterowników do kart graficznych w pełni wykorzystają możliwości tych procesorów.

W układzie AMD zastosowano dużo bardziej zaawansowane rozwiązania, jest on też zgodny z większością płyt głównych Socket 939 (z wyjątkiem opartych na wczesnych wersjach układu VIA K8T890). Pentium D 820 jest tańsze, ale modele Intela wymagają znacznie lepszych, a więc i droższych zasilaczy, wydajniejszego systemu odprowadzania ciepła oraz płyt głównych korzystających z jednego z dwóch chipsetów Intela - układu i955x lub i945.

Wydajność teraz

Kolejna grupa procesorów przeznaczona jest dla osób, które zajmują się obróbką grafiki, zarówno płaskiej, jak i przestrzennej lub korzystają z dużych baz danych. Oczekują one największej wydajności już teraz i są gotowe za tę wydajność zapłacić.Seria procesorów Intel Pentium 4 od 630 (3,0 GHz) do 670 (3,8 GHz) w odróżnieniu od serii 5x1 zawiera 2 MB pamięci podręcznej drugiego poziomu. Oferuje funkcje oszczędzania energii, które pomagają zbudować ciche i wydajne stacje graficzne. Układy te również wymagają dobrego chłodzenia i niezłych zasilaczy, ale ponieważ są montowane w podstawkach LGA775, będzie można je zastąpić wydajniejszymi układami. Dużą zaletą tej serii Intela są ceny zbliżone do cen procesorów serii 5x1.

AMD ma jedynie dwa modele tej klasy: Athlon 64 4000+ oraz Athlon 64 3700+. Oba zawierają po 1 MB pamięci cache L2 i pracują z częstotliwością 2,4 oraz 2,2 GHz. Zapewne na początku 2006 roku AMD zaoferuje model 4200+, pracujący z częstotliwością 2,6 GHz. Niestety, układy AMD z większą pamięcią podręczną są znacznie droższe - najtańsze kosztują blisko 1200 zł.

Dysponując nieco większą gotówką, warto przemyśleć zakup procesora dwurdzeniowego, pracującego z większą częstotliwością. Nieco lepszym wyborem jest AMD Athlon 64 X2 4400+ 2,2 GHz, który dodatkowo zawiera po 1 MB pamięci podręcznej L2 na każdy rdzeń. Z kolei Intel Pentium D 830 i 840 pracują z częstotliwością 3,0 i 3,2 GHz i mogą ograniczać pobór energii (model 820 nie oferuje takiej opcji). Procesory Intela są wyraźnie tańsze, jednak wymagają stosowania droższych komponentów.


Zobacz również