Wybory w sieci już wkrótce

Dla amerykańskich polityków i biznesmenów coraz pewniejsza staje się koncepcja prowadzenia kampanii wyborczych i głosowania online.

Koncepcja prowadzenia kampanii wyborczych i głosowania na polityków w Internecie rozwija się od kilku lat, a wraz z popularyzacją i rozwojem sieci staje się coraz bardziej realna. Według Thomasa Manna z The Brooking Institution: "Kwestią sporną nie jest już to, czy głosowanie w Internecie stanie się cechą naszej demokracji, ale raczej kiedy, jak i do czego doprowadzi".

Z kolei John Chambers z Cisco Systems przewiduje, że w kolejnej kampanii prezydenckiej w 2004 r. większość stanów zastosuje głosowanie przez Internet, do którego dostęp będzie miało wówczas ponad 80 % amerykańskich gospodarstw domowych. Testy przeprowadzone przez firmę VoteHere.net w rolniczych rejonach USA wykazały, że 85% mieszkańców z chęcią będzie głosowało online i uważa tę ideę za wygodny i bezpieczny sposób uczestniczenia w życiu politycznym kraju, w którym ze względu na geograficzną izolację często nie mogą wziąć udziału.

Idea głosowania online wzbudza jednak obawy i wątpliwości dotyczące weryfikacji tożsamości głosujących, możliwości fałszerstw i sabotażu. Aby rozwiązać problemy bezpieczeństwa i utrzymania anonimowości oddawanych głosów, technologia szyfrowania zastosowana w systemach wyborczych online ma pozwalać komitetom wyborczym na ustalenie tożsamości wyborcy (ale nie informacji o głosowaniu). Rejestracja wyborców online ma być uzupełniana (w miarę możliwości) tradycyjnymi metodami, takimi jak weryfikacja na podstawie osobistego kontaktu albo odręcznego podpisu.

Więcej informacji: www.idg.net


Zobacz również