Wybredne palaczki

Nietrudno było przewidzieć, że w ślad za firmą Ricoh i jej modelem MP7200A, pierwszym napędem o prędkościach 20/10/40 (patrz Aktualności 7-8/01, str. 20), pójdą także inni producenci nagrywarek. Nie chcąc pozostawać w tyle, Yamaha zaoferowała sprzęt o takiej samej szybkości, oznaczony symbolem CRW2200E, natomiast Sanyo oraz TDK podbiły stawkę i wprowadziły urządzenia z zapisem aż 24x (CRD-BP1500P i CyClone CDRW241040X).

Nietrudno było przewidzieć, że w ślad za firmą Ricoh i jej modelem MP7200A, pierwszym napędem o prędkościach 20/10/40 (patrz Aktualności 7-8/01, str. 20), pójdą także inni producenci nagrywarek. Nie chcąc pozostawać w tyle, Yamaha zaoferowała sprzęt o takiej samej szybkości, oznaczony symbolem CRW2200E, natomiast Sanyo oraz TDK podbiły stawkę i wprowadziły urządzenia z zapisem aż 24x (CRD-BP1500P i CyClone CDRW241040X).

Z dużymi prędkościami wiąże się konieczność zachowania właściwych parametrów zapisu, a te zależą przede wszystkim od mocy lasera i jakości nośnika. Dlatego producenci sprzętu oprócz ochrony przed opróżnieniem bufora zaczęli stosować drugie zabezpieczenie - optymalizację zapisu. Jej zadaniem jest dobranie właściwej mocy lasera i szybkości nagrywania do możliwości krążka. Napęd dokonuje oceny na podstawie identyfikatora CD (informacji fabrycznie zapisanych na nośniku), próbnego zapisu na nieużywanym obszarze płyty oraz danych uzyskiwanych podczas wypalania.

Takie rozwiązanie ma jednak minusy, co dało się wyraźnie zauważyć w czasie testów. Gdy nagrywarki trafiły do naszej redakcji, w sklepach dostępne były krążki pozwalające na zapis z maksymalną szybkością 16x - i jedynie Yamaha potrafiła nagrać niektóre z nich z prędkością 20x. Natomiast ani Sanyo, ani TDK (będący de facto również produktem Sanyo) nie dały się oszukać, komunikując w trakcie wypalania o zmniejszeniu szybkości (Yamaha ma tę przewagę, że jej system optymalizacji zapisu można wyłączyć w Nero).

Co ciekawe, napęd TDK oznajmiał o zmniejszeniu prędkości nawet na jedynych certyfikowanych na 24x krążkach firmy TDK z serii Reflex Ultra. Lecz identyczne wyniki testów zapisu bliźniaczym napędem Sanyo, który nie pokazywał takich komunikatów, wskazywały na nadgorliwość oprogramowania Nero, a nie rzeczywiste problemy z nośnikiem.

Yamaha uzyskiwała, oczywiście, gorsze czasy zapisu niż Sanyo/TDK - o około 50 sekund zarówno w nagrywaniu z pliku obrazu (650 MB w Sanyo/TDK - 4 min 9 s), jak i w locie (4 min 35 s). Była też minimalnie wolniejsza od konkurentów w benchmarkowych testach odczytu i czasów dostępu, a także kopiowania danych z płyty na twardy dysk i zrzucania audio. Natomiast w testach RW (zapisywanie i nadpisywanie) wypadła praktycznie tak samo jak Sanyo/TDK.

Wszystkie trzy napędy wyposażono w ochronę bufora (BURN-Proof i 2 MB w Sanyo/TDK, SafeBURN i aż 8 MB w urządzeniu Yamahy); wszystkie obsługują overburning, SAO, DAO-RAW i CD-Text. Dołączone do nich oprogramowanie sesyjne Nero 5.5.1.8 PL oraz pakietowe InCD doskonale spełnia swe zadanie, aczkolwiek warto pobrać nowszą wersję 5.5.2.4, która aż o połowę szybciej wykonuje pliki obrazu projektu.

Mocno zdziwiło nas, że najdroższy z tej trójki jest napęd Sanyo (1275 zł), który poza oprogramowaniem nie ma nic, nawet estetycznego pudełka. Natomiast w tańszych pakietach TDK (1239 zł) i Yamahy (1170 zł) znajdziesz czyste nośniki, śrubki, kable, bardzo dobrą dokumentację po polsku, a w przypadku TDK - flamaster do opisywania płyt.

Wolniej, ale więcej

Koncern Sony przyjął nieco inną strategię działania niż konkurenci, skupiając się na zwiększaniu pojemności nośników zamiast szybkości nagrywania. Promowany przez niego napęd CRX200E zapisuje CD-R z prędkością raptem 12x, ale za to na płytach DDCD mieszczących dwukrotnie więcej danych (1,3 GB).

Nie oznacza to rezygnacji ze standardowych krążków - CRX200E jest po prostu nagrywarką 12/8/32, która akceptuje nośniki DDCD. Dla dołączonego oprogramowania sesyjnego WinOnCD 3.8 oraz pakietowego DirectCD 5.0 płyty 1,3 GB są czymś równie normalnym, jak dyski 700 czy 900 MB. Oczywiście zapis 1,3 GB danych trwa dwukrotnie dłużej niż w przypadku "zwykłych" CD-R. CRX200E z powodu mniejszych prędkości nominalnych wypadł w testach gorzej niż trójka "odrzutowców". Najsłabiej poszło mu zrzucanie audio, bowiem szybkość DAE ograniczono do zaledwie 12x.

Cena napędu (1277 zł) oraz nośników DDCD (ok. 8 zł za CD-R i 19 zł za RW) nie wróżą zbyt dużej popularności formatu lansowanego tylko przez Sony; za te same pieniądze można kupić sprzęt nagrywający dwukrotnie szybciej trzykrotnie tańsze płyty. Jeśli naprawdę potrzebujesz większej pojemności, pomyśl o zapisywalnym DVD albo poczekaj na wielowarstwowy format ML-CDR.

Informacje: napędy Sanyo, Sony, Yamaha - Alstor, www.alstor.com.pl;

TDK, www.tdk.pl


Zobacz również