Wyświetlanie bez prądu?

Zaprezentowany przez Fujitsu wyświetlacz wydaje się być idealnym rozwiązaniem w dziedzinie elektronicznych publikacji. Urządzenie jest elastyczne, w czasie pracy zużywa niewielką ilość energii, a po odcięciu zasilania zostaje na nim ostatnio prezentowany obraz.

Elektroniczny papier Fujitsu (źródło: Fujitsu)

Elektroniczny papier Fujitsu (źródło: Fujitsu)

Wyświetlacz wydaje się być idealny na długie wakacyjne podróże: jest giętki (nie pogniecie się w plecaku), wyświetla w kolorze (czyli "Kajko i Kokosz" będą się na nim całkiem nieźle prezentować), a przy okazji zużywa nikłe ilości prądu elektrycznego. Najciekawszą jego funkcjonalnością jest jednak fakt, że wynalazek Fujitsu potrzebuje porcji energii tylko do wygenerowania nowego obrazu. Natomiast samo wyświetlanie w żaden sposób nie obciąża akumulatorka czy baterii.

Zdaniem producenta nowe wyświetlacze przydadzą się w branży reklamowej, w restauracjach (menu), słowem: wszędzie tam, gdzie obraz zmieniany jest stosunkowo rzadko, a mimo tego powinien być on łatwy w aktualizacji.

Fujitsu twierdzi, że dzięki wykorzystaniu trzech niezależnych warstw w kolorach czerwonym, zielonym i niebieskim (RGB), prezentowane na ekranie barwy są znacząco bardziej nasycone niż w przypadku wyświetlaczy LCD.

Nie jest to pierwsze tego rodzaju urządzenie. Na konferencji Society For Information Display obydwającej się w maju bieżącego roku firma Seiko Epson przedstawiła elastyczny, czarno-biały wyświetlacz TFT (patrz artykuł: "Drukarki pójdą w odstawkę?").

Więcej informacji: witryna Fujitsu


Zobacz również