Wyzwanie dla iMaca

W najbliższej przyszłości komputery będą się różniły nie tylko napisami na obudowie.

W najbliższej przyszłości komputery będą się różniły nie tylko napisami na obudowie, a być może będą wzbudzać emocje podobne do tych, jakie towarzyszą wprowadzaniu nowych samochodów na rynek.

O komputerach można powiedzieć wiele: że są szybkie, pomocne, coraz bardziej przyjazne, ale trudno powiedzieć, że są ładne. Od czasu, gdy prawie dziesięć lat temu kupiłem pierwszy komputer wygląd zewnętrzny pecetów niewiele się zmienił. Wciąż są ciężkie, wielkie i nieporęczne.

Jeszcze parę lat temu nikogo to nie dziwiło, gdyż komputery były projektowane z przeznaczeniem do biur lub przemysłu. Prawie rok temu pojawiła się kategoria komputerów, które kosztują mniej niż 1000 USD, która otworzyła rynek zupełnie nowych użytkowników. W zeszłym roku w niektórych państwach po raz pierwszy sprzedano więcej komputerów niż telewizorów, co świadczy o potencjale przemysłu komputerowego.

Potrzeby nowych użytkowników świetnie wyczuła firma Apple, oferując różnokolorowe przezroczyste komputery iMac. Jak pokazały badania, wielu młodym ludziom spodobała się stylistyka Appla. Na odpowiedź Intela nie trzeba było długo czekać. Starając się sprostać konkurencji, firma zleciła niezależnym studiom zaprojektowanie nowych, przyciągających wzrok obudów. Studialne modele zostały pokazane na corocznej konferencji Intel Developer Forum w Palm Springs. Takie obudowy wymagają jednak innego rodzaju płyt i dlatego Intel zaproponował nowy standard - FlexATX.

Elastyczna płyta

Płyta główna bez gniazd rozszerzeń.

Płyta główna bez gniazd rozszerzeń.

FlexATX nie jest nowym pomysłem. W dużym uproszczeniu idea sprowadza się do zmniejszenia rozmiarów płyty głównej o 30 procent w stosunku do ATX (zachowując jednocześnie kompatybilność z obudowami ATX) i usunięcia gniazd kart rozszerzeń lub zastosowania kart o zmniejszonych gabarytach. Stałymi wewnętrznymi komponentami zostaną jedynie twardy dysk i CD lub DVD-ROM. Karta graficzna, dźwiękowa, czy modem będą na stałe zintegrowane z płytą główną. Wszystkie inne urządzenia peryferyjne będą podłączane przez porty USB lub w przyszłości przez szybkie złącza FireWire. Takie rozwiązanie pozwala projektować komputery o niewielkich gabarytach, czy nawet montować je w obudowie paneli ciekłokrystalicznych lub monitorów. Jednak w takim przypadku nie można ich rozbudowywać. Według badań większość użytkowników nie wymienia komponentów w komputerze, tylko kupuje nowy.

Trzy rodzaje kart rozszerzeń: standardowa, połowy wysokości karty  i miniaturowa.

Trzy rodzaje kart rozszerzeń: standardowa, połowy wysokości karty i miniaturowa.

Konserwatystom zaproponowanono bardziej zaawansowane rozwiązanie - płytę główną o zmniejszonych wymiarach, zawierającą kilka gniazd PCI. Dzięki temu możliwe jest montowanie niższych kart rozszerzeń, dostępnych już na rynku lub zastosowanie tzw. riserów. Te ostatnie są kartami, które mają trzy gniazda PCI umożliwiające umieszczenie kart rozszerzeń w poziomie.

Jak grzyby po deszczu

Pokazane w Palm Springs modele przyciągały wzrok różnorodnością form, kolorów i pomysłów. Znalazły się wśród nich komputery schowane całkowicie w obudowie monitorów i paneli ciekłokrystalicznych. Inne miały formę poduszek, odkurzaczy, prze-nośnych maszyn do szycia, nawet kosmetyczek lub też drzewek bonsai. Zaprezentowane urządzenia należy jednak traktować jak stroje z pokazów Haute Couture i zachętę dla producentów do zmiany stylistyki. Trudno powiedzieć, kiedy i jakie komputery w nowych obudowach znajdą się na rynku polskim. Obecne na konferencji firmy JTT i Optimus nie mają na razie planów wprowadzenia takich urządzeń. Modelem, który prawdopodobnie znajdzie się w produkcji będzie Millennium zaprezentowany przez firmę NEC.


Zobacz również