Wzrost liczby zgłoszeń o piractwie komputerowym

Organizacja Business Software Alliance w pierwszych dwóch miesiącach 2009 r. odnotowała 8-procentowy wzrost liczby zgłoszeń o przypadkach wykorzystywania nielegalnych kopii oprogramowania w firmach. Co ciekawe, fakt ten może wynikać z większej liczby zwolnionych ostatnio pracowników.

Zwolnienia podyktowane kryzysem ekonomicznym dotknęły na przestrzeni ostatnich miesięcy liczne przedsiębiorstwa z różnych gałęzi przemysłu - redukcji zatrudnienia nie uniknęły również spółki z branży IT, m.in. AMD, IBM, Nokia czy Microsoft.

"To właśnie zwolnieni pracownicy często zawiadamiają o pirackim procederze w poprzednim miejscu pracy" - sądzi rzecznik BSA, Bartłomiej Witucki. Zgodnie z tą tezą można przypuszczać, że działaniem tych osób kieruje raczej chęć zemsty na byłym pracodawcy niż dbałość o poszanowanie prawa.

Jak czytamy w oficjalnym komunikacie organizacji, w styczniu i lutym br. do BSA napłynęło ponad 800 zgłoszeń o przypadkach piractwa w firmach działających w regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód, Afryka). Jest to o 8 procent więcej niż w analogicznym okresie w 2008 r. Zrzeszenie informuje też, że najwięcej zgłoszeń dotyczyło przedsiębiorstw z branży architektonicznej, projektowania przemysłowego i graficznego oraz spółek trudniących się dystrybucją i sprzedażą.

BSA promuje legalne oprogramowanie, zrzeszając czołowych producentów, w tym Adobe, Apple, Corel, Microsoft, Quark, Symantec i Autodesk. Organizacja w ostatnim czasie przedstawiła dane dotyczące kosztów, jakie w 2008 r. poniosły polskie firmy, w których stwierdzono używanie nieautoryzowanych kopii oprogramowania.

Business Software Alliance ogłosiła też rozpoczęcie projektu "Zrób to SAMo!", który ma zachęcać polskie firmy do przeprowadzania audytów oprogramowania.

Więcej informacji: BSA


Zobacz również