Xbox 360 - konsola, która się nie opłaca?

Zdaniem firmy analitycznej iSuppli, produkcja Xboksa 360 Microsoftowi się nie opłaca. Czyżby więc miała powtórzyć się sytuacja z historii, gdy gigant z Redmond dopłacał, by tylko utrzymać na rynku swoje urządzenie, poprzedniego Xboksa? Nic bardziej mylnego!

Według raportu iSuppli sama elektronika wchodząca w skład konsoli kosztującej 399 dolarów (model z dyskiem twardym) warta jest 470 dolarów. Jeśli dodatkowo doliczyć koszty kabli czy kontrolerów - nawet przy założeniu, że Microsoft uzyskał na wszystko duże zniżki - rzeczywista wartość konsoli wyskakuje na poziom 525 dolarów! Jako ciekawostkę warto dodać, że sam układ PowerPC wart jest 106 dolarów, a chip ATI odpowiadający za generowanie grafiki kosztuje, bagatela!, 141 dolarów.

Choć od momentu wejścia na domowy rynek rozrywki dział zajmujący się Xboksem nieustannie przynosi gigantowi straty, korporacja liczy na to, że w 2006 roku osiągnie równowagę między nadpływającą i odpływającą gotówką, a od 2007 roku rozpoczną się zyski. Ma je przynosić przede wszystkim sprzedaż gier na konsolę. Inna sprawa, że nie będą one raczej zbyt wielkie, jeżeli nie zakończą się problemy ze stabilnością sprzętu (patrz artykuł "Xbox 360 - problemy, problemy...")...

iSuppli nie kończy jednak swych analiz na przyjrzeniu się Xboksowi. Po analizie konstrukcji PlayStation 3 firma dochodzi do wniosku, że straty Sony mogą być jeszcze bardziej dotkliwe. Sam procesor Cell będzie prawdopodobnie droższy od "xboksowego" o ok. 50-60 dolarów, a wartość całej konsoli może wynieść nawet 600 dolarów!


Zobacz również