Xbox One ma problemy nie tylko z napędem Blu-ray, ale też z obsługą TV

Microsoft Xbox One nie jest wyłącznie konsolą do gier. Wedle zamysłu producentów ma on stać się domowym centrum multimedialnym, które będzie oferować nie tylko gry, ale też możliwość odtwarzania multimediów oraz klasycznej telewizji. Niestety okazuje się, że twórcy nie przewidzieli problemów, jakie pod względem integracji z telewizją kablową lub z satelity nowy Xbox One może sprawić w Europie.

Xbox One od Microsoftu posiada nie tylko port wyjścia, ale również wejście HDMI. Dzięki temu obraz z dekodera lub innego źródła przesyłany jest najpierw do konsoli, a dopiero potem na telewizor. Pozwala to na oglądanie telewizji w normalnym trybie pełnoekranowym oraz w formie okna, jednocześnie nawigując po menu konsoli. W Stanach Zjednoczonych, na których obecnie skupia się Microsoft, wszystko działa poprawnie, ale w przypadku Europy oglądanie telewizji przez konsolę Xbox One wiąże się z zauważalnym przycinaniem obrazu.

Przyczyną tego stanu rzeczy jest to, że Microsoft nie przewidział, że w Europie obraz telewizyjny może mieć inne parametry niźli w USA. Xbox One obsługuje natywny obraz o wartości odświeżania 60 Hz (NTSC), podczas gdy w Europie w użyciu jest standard 50 Hz (PAL). Tym samym wyświetlany obraz po konwersji z 50 Hz do 60 Hz zauważalnie klatkuje, ponieważ co szóstka klatka jest dublowana. Problem ten jest najbardziej widoczny przy dynamicznych ujęciach.Jak na razie Microsoft nie przedstawił pomysłu na rozwiązanie tego problemu, ale już wiadomo, że nie będzie ono łatwe. Sprawa jest poważna i jak na razie nie widać możliwości, aby problem w pełni rozwiązała zwykła aktualizacja oprogramowania. Istnieje na to jednak większa szansa, niż w przypadku uszkodzonych napędów Blu-ray, na które trafili niektórzy klienci. Warto jednak dodać, że konkurencyjne PS4 od Sony również nie jest wolne od problemów wieku dziecięcego.

źródło: hdtvtest.co.uk


Zobacz również