Za smartfon, tablet, konsolę kupujący sam odprowadzi podatek VAT

Mechanizm odwróconego podatku VAT prawdopodobnie zostanie rozszerzony na takie urządzenia jak smartfony, komputery i konsole do gier.

Być może już wkrótce kupując smartfon będziemy musieli zapłacić więcej ze względu na objęcie go opłatą reprograficzną, zwaną także podatkiem od piractwa. W Internecie pojawiło się właśnie sporo artykułów zwracających uwagę, że w niedalekiej przyszłości zakup takiego urządzenia będzie wiązał się z pewnym obowiązkiem, którym zostanie obciążony klient. Wynika on bowiem z zapisów rządowego projektu nowelizacji ustawy o VAT, którego drugie czytanie odbędzie się w Sejmie 18 lutego, czyli dzisiaj.

O co chodzi?

O procedurę odwróconego VAT-u mającą przeciwdziałać nadużyciom, która po nowelizacji obejmie również m.in.: telefony komórkowe (w tym oczywiście smartfony), komputery przenośne (w tym tablety) oraz konsole do gier.

Docelowo to klient ma odpowiadać za odprowadzanie tego podatku, zaś sprzedawcy jedynie za składanie podsumowującego raportu dla takich transakcji. Na ich podstawie Urząd Skarbowy sprawdzi, czy obowiązek rozliczenia VAT-u faktycznie został zrealizowany.

Co z nami?

Komentarze internautów pod artykułami na ten temat są, delikatnie mówiąc, bardzo krytyczne. Czy jednak jako zwykli konsumenci mamy się czego obawiać? Nie bardzo. Ryzyko wystąpienia nadużyć przy nabyciu towarów objętych odwróconym podatkiem VAT na niewielką kwotę zostało bowiem uznane za niskie. W związku z tym proponowany jest próg kwotowy na poziomie 20 tys. zł. Dopiero po jego przekroczeniu znajdowałby zastosowanie mechanizm odwrotnego obciążenia.


Zobacz również