Za wydrukowanie broni trafi na dwa lata do więzienia

Japończyk zatrzymany przez policję w maju 2014 roku po tym jak pochwalił się w Internecie wydrukowaniem kilku sztuk pistoletów, usłyszał wyrok.

Druk 3D poza wspaniałą stroną ma również tę ciemniejszą. Pozwala bowiem na drukowanie broni. Początkowo wyniki tego typu projektów były słabiutkie, lecz z czasem, czego można było się spodziewać, technologia druku przestrzennego na tyle się rozwinęła, że pozwala obecnie na stworzenie działającej broni. To zaś rodzi poważne zagrożenie np. jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że możemy ją łatwiej przemycić przez bramkę na lotnisku.

Japonia daje jasny sygnał

W maju aresztowano w Japonii mężczyznę, który na domowej drukarce 3D wydrukował kilka pistoletów. Znalazł się on na celowniku policji, ponieważ pochwalił się swoim dziełem w Internecie. Ponadto należy pamiętać, że w Kraju Kwitnącej Wiśni obowiązuje zakaz posiadania broni przez cywilów.

"Produkowałem broń w domu na drukarce 3D, ale nie wiedziałem, że to nielegalne" - tłumaczył się wówczas 27-latek.

Podobną linię obrony przyjęli jego adwokaci. Jak się jednak właśnie dowiadujemy, sąd, chociaż nie w pełnym wymiarze, podzielił zdanie prokuratury i postanowił ukarać mężczyznę 2-letnim więzieniem. Dał więc tym samym jasny sygnał, że w Japonii drukowanie broni będzie surowo karane.


Zobacz również