Zabawa z dźwiękiem

Żyjemy w czasach, w których każdy posiadacz PC-ta może zająć się niemal profesjonalną obróbką dźwięku. By stworzyć oprawę dźwiękową witryny WWW, krótkiej reklamówki radiowej czy płyty demo zespołu, nie trzeba już płacić fachowcom, wystarczy zdobyć odpowiedni program i "wziąć sprawy w swoje ręce".

Żyjemy w czasach, w których każdy posiadacz PC-ta może zająć się niemal profesjonalną obróbką dźwięku. By stworzyć oprawę dźwiękową witryny WWW, krótkiej reklamówki radiowej czy płyty demo zespołu, nie trzeba już płacić fachowcom, wystarczy zdobyć odpowiedni program i "wziąć sprawy w swoje ręce".

Na internetowych serwisach z muzycznym oprogramowaniem można znaleźć ogromną liczbę shareware'owych edytorów audio. Zwykle jednak nie reprezentują one nawet poziomu amatorskiego, a w większości nadają się co najwyżej na zabawkę dla siedmiolatka. Na szczęście, udaje się czasami znaleźć coś, co może stać się idealnym programem dla początkującego adepta komputerowej obróbki dźwięku, a niekiedy nawet podstawowym programem dla zawodowca.

Edytory audio to - ogólnie mówiąc - programy służące do szeroko pojętej obróbki dźwięku. Ich podstawową funkcją jest odtwarzanie i nagrywanie dźwięku przy użyciu komputera. Narzędzia tego typu powinny umożliwić dowolne przycinanie, wklejanie i kopiowanie materiału dźwiękowego. W dzisiaj oferowanych programach aspirujących do miana edytorów audio nie może zabraknąć efektów DSP (Digital Sound Processing). Są to wbudowane w program albo dostarczane jako niezależne plug-iny DirectX lub algorytmy VST, które umożliwiają odtworzenie na komputerze studyjnych procesorów dźwięku. Daje to olbrzymie możliwości. Obecnie mając komputer PC, edytor audio i plug-iny można wykonać pracę, taką jak w profesjonalnym studiu. Firmy produkujące tradycyjne efekty studyjne (np. TC Electronic) wprowadziły na rynek ich odpowiedniki w postaci programowych wtyczek, nierzadko lepszych od blaszanego pierwowzoru. Współczesne edytory audio to już niemal studyjne "kombajny", które mogą zastąpić także magnetofon wielośladowy i mikser.

Spośród ogromnej liczby edytorów audio dostępnych na rynku w tym przeglądzie znalazły się programy łatwe w obsłudze i - wg opinii naszej redakcji - najbardziej użyteczne. Ponadto przedstawiamy tańsze, niekoniecznie gorsze, wersje shareware stworzone dla mniej zasobnych i niezbyt wymagających użytkowników.

Złota fala

GoldWave ma dość prosty interfejs, którego opanowanie nie powinno sprawić trudności. Duża liczba ikon na pasku narzędzi może nieco denerwować, lecz można się i do nich przyzwyczaić.

GoldWave ma dość prosty interfejs, którego opanowanie nie powinno sprawić trudności. Duża liczba ikon na pasku narzędzi może nieco denerwować, lecz można się i do nich przyzwyczaić.

GoldWave ma dość prosty interfejs, którego opanowanie nie powinno sprawić trudności. Duża liczba ikon na pasku narzędzi może wprawdzie nieco irytować, ale z biegiem czasu można się do nich przyzwyczaić. Nie ułatwia natomiast pracy umieszczenie wszystkich przycisków sterujących, takich jak odtwarzanie, przewijanie czy nagrywanie, w oddzielnym okienku, które najczęściej zasłania widok na ekranie. W tym niezależnym okienku autor umieścił także oscyloskopy, przedstawiające graficznie w czasie rzeczywistym przebieg fal dźwiękowych.

Niewątpliwą zaletą GoldWave'a jest możliwość dostosowywania zasobów systemowych do rozmiaru pliku dźwiękowego. Małe pliki mogą być szybko i efektywnie edytowane w pamięci komputera, natomiast te o dużych rozmiarach są edytowane bezpośrednio z dysku twardego, dzięki czemu system nie musi tworzyć ogromnego pliku wymiany i działa bardziej stabilnie. Standardem jest sposób wyświetlania plików dźwiękowych w postaci fali oraz możliwość dowolnego skalowania podglądu.

Program wyposażono w standardowy zestaw efektów, takich jak pogłos, echo, flanger i procesor dynamiki. Dzięki GoldWave można zmieniać czas trwania danego dźwięku, jego wysokość, a także pozbawić szumów wgrany do komputera materiał dźwiękowy. GoldWave nie należy do programów profesjonalnych, toteż jakość tych efektów nie jest najlepsza, choć dla zastosowań amatorskich wydaje się wystarczająca. Fanów muzyki z Internetu zaciekawi niewątpliwie możliwość zapisywania dźwięków w popularnym formacie MP3.

GoldWave 4.19

Chris Craig (GoldWave)

www.goldwave.com/

Cena: 55 dolarów kanadyjskich

Dźwiękowa sonda

Podczas pracy z efektami w programie SoundProbe przydatna jest rozbudowana funkcja: preview, która umożliwia zmianę parametrów w czasie rzeczywistym.

Podczas pracy z efektami w programie SoundProbe przydatna jest rozbudowana funkcja: preview, która umożliwia zmianę parametrów w czasie rzeczywistym.

SoundProbe jest programem bardziej rozbudowanym niż GoldWave. Niektóre rozwiązania mogą zaciekawić nawet profesjonalistów. Program dość łatwy w obsłudze, choć jego interfejs może się wydawać nieco zbyt kolorowy. Ciekawym rozwiązaniem są tzw. workspaces, dzięki którym można lądować zbiory plików dźwiękowych ze wszystkimi ustawieniami programu, używanymi podczas wcześniejszej obróbki.

Program ten ma własny system pamięci wirtualnej. Oznacza to, że jest jednym z działających najszybciej spośród opisywanych przez nas edytorów audio. Umożliwia prace na plikach o rozmiarze całej wolnej powierzchni dysku. Dzięki temu możliwa jest obróbka kilkugodzinnego materiału dźwiękowego bez uciążliwych przestojów komputera. Kolejne ułatwienie to zastosowanie dwóch niezależnych schowków. Można wklejać i wycinać, korzystając z funkcji bardzo szybko działającego schowka wewnętrznego lub używać standardowego z Windows, który pozwala na wklejanie wyciętych fragmentów do innych programów. Standardem jest zastosowanie wielostopniowego systemu undo/redo (cofnij/ponów).

SoundProbe ma rozbudowany system nagrywania dźwięku. Można nagrywać dźwięk w czasie określonym przez użytkownika, np. tylko 10 s., 1 m 36 s lub do wyczerpania miejsca na dysku. Okienko nagrywania wyświetla w postaci graficznej poziom nagrania i umożliwia jego korekcję.

Tym, co w SoundProbe przykuwa uwagę, jest sposób, w jaki rozwiązano stosowanie efektów. W programie wykorzystano interesujący system, dzięki któremu użytkownik może ustawić przebieg danego efektu (zmieniać jego parametry) w czasie. Pozwala to np. na zwiększenie liczby powtórzeń echa do momentu, od którego zacznie się wydłużać jego czas. W programie umieszczono kilka standardowych ustawień przydatnych w codziennej pracy. Użytkownik ma do dyspozycji edytor, w którym można za pomocą narysowanego myszką wykresu łatwo skonfigurować automatykę efektów. Podczas pracy z efektami przydatna jest rozbudowana funkcja: preview, pozwalająca na zmianę parametrów w czasie rzeczywistym. Można jej używać nie tylko podczas pracy na otwartym w programie pliku, ale także na wejściu karty muzycznej, nakładając efekty bezpośrednio na sygnał wchodzący do komputera. Zaletą jest także wewnętrzna 32-bitowa obróbka dźwięku.

Efekty wbudowane to standardowy zestaw: echo, Delay, Pitch i Time streching (zmiana wysokości i czasu trwania dźwięku), a także pogłos, flanger, distortion, 10-pasmowy korektor czy redukcja szumów. Niestety, SoundProbe nie obsługuje niezależnie instalowanych plug-inów dźwiękowych w standardzie DirectX oraz wprowadzonym przez firmę Steinberg coraz popularniejszym formacie VST. Ten ostatni mankament znacznie obniża użyteczność tego programu.

SoundProbe V1

www.soundprobe.co.uk/

Cena: 83 USD


Zobacz również