Zabierz ze sobą telewizję

Producenci telefonów, dostawcy treści i operatorzy śnią już o miliardach dolarów pochodzących z właśnie kreowanego przez nich rynku telewizji komórkowej. Należy się spodziewać, że wkrótce nastąpi prawdziwy wysyp komercyjnych projektów tego typu. Z kolei muzyka w komórkach już znalazła swoje miejsce na rynku. Na temat mobilnej telewizji i muzyki Computerworld online rozmawia z Markusem Lindqvistem oraz Jonasem Geustem z koncernu Nokia.

Andrzej Maciejewski: Jak telewizja trafiła do telefonów komórkowych?

Markus Lindqvist

Markus Lindqvist

Markus Lindqvist, Director, Server & Network Solutions w koncernie Nokia: Koncept telewizji mobilnej powstał w kilku różnych miejscach w podobnym czasie, zupełnie niezależnie od siebie. Nawet w Nokii, pięć lat temu, pomysł zrodził się w dwóch różnych miejscach. W dziale Nokia Ventures, gdzie m.in. ja oraz inni pracownicy doszliśmy do wniosku , że nadawanie sygnału telewizyjnego na urządzenia przenośne otwiera zupełnie nowe możliwości. Do podobnych wniosków doszli nasi inżynierowie pracujący nad przystawkami telewizyjnymi, w poszukiwaniu dobrego sposobu na wydatne zmniejszenie ich rozmiarów.

Najważniejsze zalety tego przekazu?

Zacznijmy od tego, że sygnał telewizyjny może odbierać dziesięć lub dziesięć milionów urządzeń, jeśli tylko znajdują się w zasięgu nadajnika. Oznacza to, że można dostarczyć tyle treści ile potrzeba do bardzo dużego audytorium.

Dla porównania, w telefonii komórkowej mamy do czynienia z połączeniami punkt-punkt. Czyli jeden przekaz dla jednego odbiorcy. Nie da się go dostarczyć do 10 mln osób jednocześnie. Odbieranie telewizji w komórce pozwala na oglądanie jej wszędzie poza domem. W tym krótkim stwierdzeniu można streścić całą ideę tego przedsięwzięcia.

W jakim standardzie będzie nadawana telewizja mobilna?

Na rynku jest kilka standardów. Promowany przez firmy w Japonii ISDB-T ogranicza się wyłącznie do granic tego kraju.

Nokia N92

Nokia N92

Standard DMB występuje w wersji naziemnej (T-) oraz satelitarnej (S-). W przypadku tego ostatniego, aby uzyskać pokrycie wewnątrz budynków, co jest istotne w przypadku usługi, o której rozmawiamy, potrzebna jest budowa jeszcze dodatkowej sieci naziemnej, co znacznie podnosi koszty. W tym standardzie można nadawać te same treści na bardzo duży obszar, co nie zawsze jest pożądane, gdyż odbiorcy szukają czegoś lokalnego na ogół, a z tym w przypadku może być problem. Naziemna odmiana T-DMB bazuje na standardzie DAB, w którym jeden kanał na częstotliwości 1,5 MHz umożliwia strumieniową transmisję treści z przepływnością rzędu 1 Mb/s.Standard DVB-H wykorzystując pasmo 8 MHz umożliwia transmisję z prędkością 10 Mb/s.

DMB nie ma jednak przypisanego pasma uniwersalnego na cały świat, co stanowi duże utrudnienie np. dla producentów takich jak Nokia - zachodzi potrzeba budowania kilku wariantów terminali. Inna sprawa to kwestia anteny, jeżeli nadawanie odbywać się będzie w niższych częstotliwościach (niższe koszty sieci) antena będzie musiała być duża, co po prostu nie wygląda za dobrze i jest niewygodne dla użytkownika.

Własne rozwiązanie stara się promować Quallcomm - technologię Flo. Jest to standard opracowany i należący do tej firmy, co raczej nie wpłynie dobrze na poziom cen i jego popularyzację. DVB-H jest przede wszystkim oparty o otwarte standardy, wspiera go wielu dostawców, a rosnąca konkurencja sprawi, że ceny będą spadać.

Gdzie najpierw ruszy telewizja mobilna?

N92 w czterech odsłonach

N92 w czterech odsłonach

W tej chwili prowadzonych jest około piętnastu testowych projektów. Korzyści jakie płyną z pilotażu to oczywiście możliwość wysondowania zainteresowania usługą oraz oszacowania cen. I nie ma tu mowy o jakiś wygórowanych stawkach. Na przykład dziesięć euro za miesiąc to chyba uczciwa propozycja. Ogólnie, testy przebiegają pozytywnie. Komercyjnie usługa ruszy w przyszłym roku m.in. we Włoszech.

Czy Nokia ma już odpowiedni telefon w ofercie?

Pierwszy terminal do odbioru mobilnej TV - Nokia NSeries 92 pojawi się w połowie przyszłego roku. Jego cena nie przekroczy 700 euro.

Wysoka cena urządzenia wynika z użytych podzespołów. Układy odpowiedzialne za odbiór telewizji mobilnej nie osiągnęły jeszcze pułapu ceny masowej. Za dwa-trzy lata koszt wbudowania tego modułu spadnie poniżej 10 euro. Firma analityczna Informa prognozuje, że w 2008 na rynek trafi 74 mln takich urządzeń.

Ze strony Nokii, mogę powiedzieć, że w ciągu 5 lat DVB-H zawita do całej rodziny Nseries niezależnie od stopnia upowszechnienia telewizji mobilnej. Podobnie jak kiedyś Bluetooth - był bardzo długo dostępny w telefonach zanim faktycznie zaczęto go wykorzystywać.

Jakie są główne przeszkody w upowszechnieniu usługi mobile TV?

W pierwszej kolejności wymieniłbym częstotliwość. Niektóre państwa będą rozdawać licencje za darmo, niektóre urządzą przetargi. W Azji w ogóle nie ma z tym problemu koncesje na pasmo dostaje ten, kto chce. Następna sprawa to współpraca pomiędzy branżami, które mogą wykorzystać potencjał nowej usługi, ale musza wypracować model biznesowy opłacalny dla każdej ze stron. Na marginesie, to dobry przykład konwergencji - wiele firm z różnych rynków z powodzeniem współdziała ze sobą.

Pomówmy teraz o mobilnej muzyce. Dlaczego właśnie komórki będą doskonałymi urządzeniami do 'konsumowania' muzyki?

Jonas Guest

Jonas Guest

Jonas Geust, vice president, Music Business Program w firmie Nokia: Pierwsza sprawa to poręczność i wygoda. Niemal każdy z nas przyzwyczaił się do posiadania telefonu ze sobą przez cały czas. Jeżeli rano zapomnisz go wychodząc do pracy, zapewne wrócisz po niego do domu. Odtwarzacz w komórce oznacza po prostu jedną rzecz mniej do noszenia ze sobą. Druga sprawa to łatwość korzystania. Załóżmy, że masz ze sobą w telefonie 2 tysiące swoich ulubionych utworów. Jak będziesz nimi zarządzać będąc cały czas w ruchu. Dlatego nasze najnowsze telefony (N91) pozwalają przeglądać listę tytułów niczym kontakty służbowe lub prywatne. Wystarczy wybrać pierwszą literę lub kolejne, aby zobaczyć dostępne nagrania. Trzecia nie mniej ważna sprawa to kwestia łączności, czyli wykorzystania faktu, że przechowujesz muzykę właśnie w telefonie komórkowym.

Nokia N91

Nokia N91

Kiedy dostaniemy pierwszy odtwarzacz mp3 zaczynamy na ogół od przeniesienia naszej kolekcji utworów na komputer i zapisania jej w postaci plików. Jeżeli mam do dyspozycji komputer z szybkim łączem możemy pobierać nową muzykę już w cyfrowej postaci. Ale tylko wtedy, gdy jesteśmy w domu. Inaczej sytuacja wygląda, kiedy jesteś w ruchu, czekasz na pociąg, chcesz jakoś zabić czas, jesteś w barze i słyszysz fajną piosenkę, idziesz na koncert i chcesz poznać bliżej wykonawcę. W tym momencie mobilność oraz "spontaniczność", które daje używanie telefonu komórkowego mają ogromną wartość. Nasza strategia zakłada, że mobilność jest uzupełnieniem tego, co robisz na swoim komputerze osobistym.

Jak producent sprzętu może stymulować popyt na mobilną muzykę?

Na to składa się kilka spraw. Jako producent chcemy stwarzać nowe możliwości, o których musimy umiejętnie informować rynek i odbiorców. W tej chwili większość muzycznych kolekcji przechowywanych jest wciąż na CD. Musimy ułatwić ich przeniesienie do pamięci komórki. Nasze telefony mają wszystkie cechy, co standardowe odtwarzacze - wysoką jakość odtwarzanego dźwięku, gniazdo słuchawkowe 3.5 mm, czas pracy ok. 10 godzin, możliwość zapisania kilku tysięcy piosenek (N91) - wszystko to aby zapewnić jak największy komfort użytkowania.

Czy wyniki sprzedaży potwierdzają skuteczność waszej strategii?

W 2004 r. sprzedaliśmy 10 mln takich muzycznych telefonów. W tym roku sprzedamy ponad 40 mln. Ponad połowa naszych premierowych modeli posiada wbudowany odtwarzacz muzyczny. Muzyka wkracza dość intensywnie do katalogu naszych produktów, który poszerzamy o akcesoria muzyczne - słuchawki, dodatkowe karty pamięci. Każdy słucha muzyki! Należy pamiętać, że nasze telefony wspierają technologię DRM. Z naszego punktu widzenia należy jak najbardziej uprościć drogę do zakupu muzyki. Lansowane przez nas rozwiązanie o nazwie Cool Zone pozwala np. w sklepie muzycznym pobrać przez Bluetooth piosenkę i bonus w postaci loga czy tapet po wysłaniu specjalnego sms-a. To taka elektroniczna półka...

Jak będzie wyglądać przyszłość rynku mobilnej muzyki?

Przyszłość dzieje się już teraz. Telefony będą na pewno udoskonalane i wzbogacane o nowe funkcje. Bardziej istotną z naszego punktu widzenia sprawą jest to, wprowadzanie ich na rynek masowy i uważne słuchanie jego odzewu. Przedstawiamy cyfrową muzykę szerszej publiczności, która sama zadecyduje jak z niej korzystać. Każdy z większych operatorów komórkowych ma jakąś muzyczną strategię. Wprowadzali serwisy, które umożliwiają pobranie muzyki na komórkę. Część doszła jednak do wniosku, że konieczna jest także możliwość pobrania utworów przy pomocy komputera, co pozwala im jednocześnie na poszerzenie oferty w oparciu o dostęp szerokopasmowy.


Zobacz również