Zagrożenie na USB

Zdaniem ekspertów, urządzenia komunikujące się z komputerem za pośrednictwem portu USB mogą stanowić dla niego poważne niebezpieczeństwo. Problem wynika z faktu, że większość programów antywirusowych oraz firewalli nie sprawdza urządzeń podłączanych do USB.

Zdaniem ekspertów, urządzenia komunikujące się z komputerem za pośrednictwem portu USB mogą stanowić dla niego poważne niebezpieczeństwo. Problem wynika z faktu, że większość programów antywirusowych oraz firewalli nie sprawdza urządzeń podłączanych do USB.

Powodem takiego stanu jest fakt, iż jeszcze kilka lat temu do tego portu podłączano głównie drukarki, skanery oraz urządzenia sterujące (np. myszy czy klawiatury). Peryferia te w żaden sposób nie mogły stanowić zagrożenia dla komputera, dlatego autorzy programów zabezpieczających nie brali ich pod uwagę podczas prac nad np. skanerami antywirusowymi. Teraz jednak, gdy do USB podłącza się np. dyski twarde lub napędy CD-ROM, pojawiło się niebezpieczeństwo zainfekowania komputera wirusem komputerowym lub koniem trojańskim.

Zdaniem Sati Bainsa, cytowanego przez "The Washington Post" analityka firmy Arthur Andersen, sytuacja ta może się tylko pogarszać – wraz z pojawianiem się coraz większej ilości urządzeń podłączanych do portu USB. Jedynym pocieszeniem jest fakt, iż przedstawiciele kilku czołowych producentów oprogramowania zabezpieczającego zapowiedziało już wprowadzenie do swoich produktów odpowiednich modyfikacji.


Zobacz również