Zarabiał na piractwie telewizji cyfrowych. 3 lata więzienia to dużo?

Policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą KWP w Szczecinie zatrzymali 45-letniego mężczyznę podejrzanego o sprzedaż kluczy pozwalających na nielegalny dostęp do usług płatnej telewizji cyfrowej.

Zjawisko piractwa usług płatnej telewizji cyfrowej występuje w Polsce od lat. O najświeższym jego przykładzie możemy przeczytać na stronie policja.pl:

Funkcjonariusze ze Szczecinie wraz z kolegami z KPP Drawska Pomorskiego przeprowadzili niedawno akcję przeciwko osobom nielegalnie udostępniającym klucze dekodujące. W jej wyniku udało się namierzyć serwer na terenie powiatu drawskiego, który oferował odpłatnie tego typu usługi. W ramach podjętych działań zatrzymano 45-letniego administratora, w którego mieszkaniu zabezpieczono zmodyfikowany dekoder, terminal, czytniki kart oraz nośniki danych. Wstępnie ustalono też, że nielegalne klucze trafiły do rąk kilkudziesięciu klientów z całej Polski.

Maksymalnie 3 lata. Czy to dużo?

Mężczyźnie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Czy to dużo? Nie mam zdania na ten temat, lecz przeglądając Internet natrafiłem na informację o identycznej sprawie w Grecji. Zakończyła się ona trzy miesiące temu wyrokiem, na mocy którego skazanego pirata czeka :

- 6 lat pozbawienia wolności

- grzywna w wysokości 20 tys. euro

- pozbawienie praw publicznych na okres 3 lat

Co więcej, nie ma on możliwości złożenia odwołania.

A Wy co sądzicie na ten temat? Czy polskie prawo jest za bardzo pobłażliwe?


Zobacz również