Zaskakujące trio

Opisując w zeszłym miesiącu laptopy Sony VAIO, oficjalnie sprzedawane już w Polsce przez japoński koncern, obiecywaliśmy test komputerów wyposażonych w najnowszą mobilną platformę Intela o kryptonimie Santa Rosa.

Ten zestaw układów, w którego skład wchodzą nieco zmodyfikowane procesory Core 2 Duo z FSB 800 MHz, chipset 965, opcjonalny procesor graficzny X3100 oraz moduł Wi-Fi 802.11a/g/n, pojawił się jednak w takiej masie notebooków, że postanowiliśmy zebrać je razem do zbiorczego testu, który zamieścimy w następnym numerze. Lecz już teraz możesz zobaczyć, jak Santa Rosa sprawuje się w praktyce, bo odświeżone Centrino Duo jest nie tylko dla bogaczy: w dużym rankingu tanich laptopów, który znajdziesz w tym wydaniu, znalazły się dwa modele wyposażone w nowe układy.

Intrygująca trójka

Nie mogliśmy się jednak powstrzymać od przedstawienia już teraz trzech uczestników październikowego testu, którzy ujęli nas nietypowym wyglądem i wyposażeniem. Choć nie zaliczają się do tanich urządzeń, mają w sobie to coś, co przykuwa uwagę i każe się im bliżej przyjrzeć.

Kosztujący 5800 zł Aspire 5920G jest pierwszym przedstawicielem odnowionej linii domowych laptopów Acera, w której całkowicie zmieniono zarówno platformę mobilną, jak i wygląd zewnętrzny komputera. I trzeba przyznać, że efekt jest rewelacyjny - oczywiście o ile odpowiada ci stylistyka przywodząca na myśl gadżety z "Gwiezdnych wojen" (konkretnie klimaty "Imperium kontratakuje" czy figurki postaci z filmowej sagi): obła, ciemna obudowa z zaokrąglonymi brzegami, kryjąca jasnoszare wnętrze z kanciastymi, ostrymi liniami klawiatury oraz dodatkowych przycisków z niebieskim podświetleniem. Może się to podobać albo nie, ale obok Aspire 5920G nie sposób przejść obojętnie.

Dwa inne modele reprezentują najwyższą klasę komputerów przenośnych. "Najwyższą" w tym wypadku oznacza najdroższą, najlepiej wyposażoną, najcięższą i największą. Mowa o ważących ponad 4 kg kombajnach dla graczy czy miłośników multimediów najlepszej jakości: Asusie G2S za 7000 zł i Toshibie Qosmio G40 za 6800 zł. Maszyna Asusa ma w sobie coś z samochodu po tuningu albo choppera - aluminiowe, frezowane panele łączą się z lakierowanymi, czarnymi i czerwonymi elementami, a wieko ekranu przymocowane jest zawiasami w kształcie śrub. Natomiast wzornictwo Toshiby przywodzi na myśl finezję sprzętu hi-fi czy też fortepianu, bo czarna, błyszcząca obudowa kontrastuje z równie połyskliwą bielą panelu wewnętrznego z klawiaturą i głośnikami. Oba modele wyposażono w 17-calowe ekrany FullHD 1920x1200 oraz układy GeForce 8600M GT wspomagające odtwarzanie filmów zakodowanych z użyciem algorytmu H.264, np. z wbudowanych napędów HD DVD (Qosmio pozwala nawet na zapis płyt w tym formacie).

Jeśli chcesz dowiedzieć się, czy owa trójka ma do zaoferowania coś więcej niż ładny image i z jakimi ośmioma rywalami przyszło się jej zmierzyć, zapraszamy do lektury testu za miesiąc.


Zobacz również