Zegar atomowy w komórce?

Naukowcy, którzy w ostatnim czasie skonstruowali zegar atomowy o gabarytach typowej kostki cukru podkreślają, iż ich wysiłki zmierzające do zredukowania poboru energii, mogą pewnego dnia wprowadzić atomowy pomiar czasu w telefonach komórkowych.

Na odbywającej się w San Francisco konferencji International Solid-State Circuits, Clark Nguyen, profesor Uniwersytetu Michigan, przedstawił kilka szczegółów odnośnie eksperymentalnego zegara atomowego o niewielkich wymiarach, który spóźnia się o sekundę raz na 300 lat. Nie jest to oczywiście wynik zadowalający w porównaniu do modelu NIST-F1, atomowego zegara, który spóźnia się o sekundę raz na 30 milionów lat, lecz zajmuje blisko 4 metry kwadratowe i pochłania 500 W energii.

Dla kontrastu, miniaturowy zegar atomowy zaprojektowany przy współpracy z Defense Advanced Research Projects Agency oraz National Institute of Standards and Technology, charakteryzuje się gabarytami kostki cukru i konsumuje zaledwie 75 miliwatów energii, co stwarza możliwość zasilania go z tradycyjnych baterii. Jak podkreśla Nguyen, ostatecznym celem jest podniesienie dokładności prototypowego zegara i zredukowanie poboru energii do 30 miliwatów.

Miniaturowe zegary atomowe mogą znacznie poprawić funkcjonowanie szeregu urządzeń przenośnych, w tym telefonów komórkowych czy też systemów GPS.


Zobacz również