Ziobro nie zniszczył laptopa

TVN24 poinformowała, że warszawska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zniszczenia służbowych laptopów Ministerstwa Sprawiedliwości. Sprawa dotyczyła sprzętu użytkowanego przez Zbigniewa Ziobrę. Istniało podejrzenie, że został on uszkodzony celowo.

W lutym tego roku czołowe polskie media poinformowały o uszkodzonych służbowych laptopach zwróconych Ministerstwu Sprawiedliwości przez Zbigniewa Ziobrę i Jerzego Engelkinga. Pojawiło się wówczas podejrzenie, że sprzęt został uszkodzony celowo, tak aby niemożliwe było odczytanie danych, które się na nim znajdowały (patrz artykuł: Laptop Ziobry - zniszczony czy nie?).

Sprawa zakończyła się w sądzie. TVN24 podała, że warszawska prokuratura umorzyła śledztwo. Eksperci ustalili, że pierwszy komputer (IBM), należący do szefa gabinetu politycznego Ziobry, zepsuł się z powodu eksploatacji, drugi zaś (Maxdata Pro) należący do ówczesnego ministra, został uszkodzony mechanicznie poprzez uderzenie lub docisk. Warto dodać, że już w lutym Zbigniew Ziobro przyznał, że sprzęt został uszkodzony w trakcie przeprowadzki w 2006 roku i wyraził gotowość pokrycia kosztów.

Katarzyna Szeska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie powiedziała TVN24, że "na podstawie zebranych materiałów śledczy nie mogli udowodnić, że komputery zostały zepsute celowo".

Decyzja nie jest prawomocna i możne się od niej odwołać organ zawiadamiający o możliwości popełnienia przestępstwa. W tym przypadku jest to dyrektor generalny resortu sprawiedliwości. TVN24 dodaje również, że sprawa laptopów będzie jeszcze kontynuowana. Prokuratura sprawdza m.in. jakim sposobem w laptopie Ziobry znalazły się scenariusze programów dla TVP.

Informację o umorzeniu śledztwa w pierwszej kolejności pojawiła się w RMF FM.


Zobacz również