Zmoddingowana obudowa komputera, czyli precz z szarym pudłem

Zapewne większość z was przechodziła przez okres, w którym z niejakim obrzydzeniem spoglądaliście na swój stary, zakurzony komputer. Wiele firm oferuje nam niesamowicie zaprojektowane, mieniące się kolorami obudowy komputerowe, do których można swobodnie zaglądać - czy to przez okno, czy też przez przezroczysty materiał z którego są wykonane. Obudowy te, mimo że bardzo efektowne, są też niestety drogie. Poza tym otrzymujemy standardowy produkt - każdy, kto zechce, może kupić taki sam. W niniejszym tekście pokażę, jak zamienić szarą, przestarzałą i nieciekawą obudowę komputera, w niesamowitą i wystrzałową. Co najważniejsze, stanie się ona naprawdę wyjątkowa - nikt inny nie będzie posiadał takiej drugiej. Modding nie musi być też tylko sztuką dla sztuki. Upiększając obudowę, możemy znacznie polepszyć parametry systemu jeśli chodzi o chłodzenie i przepływ powietrza, czyli będziemy także łączyć przyjemne z pożytecznym.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby obudowa komputera została stworzona od zera na podstawie własnego projektu, ale to już zadanie dla zaawansowanych majsterkowiczów. Spotkałem się już z komputerami umieszczonymi w drewnianych beczkach, zawieszonych na korkowej tablicy na ścianie, pływających w akwarium wypełnionym olejem mineralnym, czy też obudowach z kominami, z których buchała para (chłodzenie suchym lodem) - przy własnych projektach ogranicza nas jedynie wyobraźnia i umiejętności. Przypominam sobie własną próbę modyfikacji mojego komputera, przy której zamierzałem użyć podzespołów breloczka reagującego na gwizdnięcie w celu uruchamiania komputera. Okazało się niestety, że układ reaguje też na wysokie tony grającej muzyki i musiałem zrezygnować z tego ciekawego, acz nieco zwariowanego rozwiązania. W poniższym tekście skupimy się na modyfikacjach istniejących obudów, które posłużą nam za bazę, jest to bowiem zadanie o wiele prostsze do wykonania.

Obudowa Thermaltake Shark wygląda niesamowicie, ale kosztuje równie nieziemsko

Obudowa Thermaltake Shark wygląda niesamowicie, ale kosztuje równie nieziemsko

Okno na krzemowy świat

Pierwszą i, rzekłbym, podstawową modyfikacją, jest wyposażenie naszej obudowy komputera w okno. Jeśli posiadamy odrobinę sprawności w działaniach, jak to drzewiej mówiono, praktyczno-technicznych nic nie stoi na przeszkodzie, aby samemu wyciąć okno o żądanym kształcie z pleksi. Pamiętajmy jednak, że sama szybka to jeszcze nie wszystko i potrzebna nam będzie odpowiednia uszczelka, aby osadzić okno w otworze. Jeśli nie chcesz się bawić w podobne manipulacje, wiele firm oferuje gotowe zestawy do montażu. Przykładowo firma Revoltec, oferuje okna o różnych wymiarach i kształtach, wraz z uszczelką i szczegółowo ilustrowaną instrukcją montażu. Firmy posiadają w swojej ofercie również okna na szczyt obudowy komputerowej, ale zanim zdecydujemy się na zakup podobnego gadżetu, przyjrzyjmy się, czy jego montaż będzie miał sens. Przykładowo w mojej obudowie, cała góra jest zabudowana przez napęd DVD, dmuchawę oraz zasilacz i instalowanie tu okna całkowicie mijałoby się z celem. Wiele firm oferuje też wzory na okna w postaci naklejek. Tu także wybór jest ogromny, a dla chcącego nic trudnego w stworzeniu własnego wzoru.

Zestaw okienny do montażu firmy Revoltec

Zestaw okienny do montażu firmy Revoltec


Zobacz również