Zwiastun wywiadu - Jean-Yves Besnard Dyrektor ds. Dystrybucji Orbis

Fragment wywiadu z dyrektorem ds. Dystrybucji Orbisu. Pełen zapis rozmowy znajdziesz w raporcie adSTANDARD.

Konrad Mroczek: Jak byś ocenił obecny stan zaawansowania technologicznego w dziedzinie reklamy w Polsce na tle innych krajów? Mam na myśli głównie technologii wykorzystywane przez agencje marketingowe, media, marketingowców oraz samych użytkowników.

Jean Yves Bernard: Nie jestem pewny czy rozumiem. Chodzi Ci o opinię na temat wykorzystania zaawansowanych technologii marketingowych w Polsce na tle innych krajów? Dobrze rozumiem?

Zauważyłeś już z pewnością że jestem obcokrajowcem. Mieszkam w Polsce prawie dwa lata a jednak codziennie jestem zdumiony jak bardzo zaawansowany jest ten kraj. Prosiłeś o porównanie z innymi krajami. Staram się unikać porównań typu „Polska jest bardziej lub mniej zaawansowana niż...”. Nie będę tu prowadził wykładu na temat historii Polski jednak z perspektywy konsumenckiej Polska ma bardzo młody rynek. W zasadzie rynek ten ma tylko 20 lat.

Konrad Mroczek: Można rzec, że dokonaliśmy małego skoku cywilizacyjnego.

Jean Yves Bernard: To prawda . W ciągu 20 lat udało się Polsce osiągnąć to, co innym krajom zajęło całe stulecie. Co więcej, Polski rynek rozwija się tak szybko, że można go spokojnie ocenić jako najbardziej chłonny europejski rynek pod względem wykorzystywania nowych technologii oraz metod promocji, przynajmniej z perspektywy 5 lat. Dla przykładu, w Polsce wykorzystuje się znacznie więcej reklam zlokalizowanych na ulicach miasta niż ma to miejsce w Europie zachodniej. Niektórzy wręcz uważają, że reklam tych jest zbyt wiele. Każdy stara się znaleźć dla siebie właściwy kawałek powierzchni reklamowej.

Konrad Mroczek: Czy uważasz że na ulicach mamy bałagan reklamowy?

Jean Yves Bernard: Wydaje mi się że nie. Jest tego prawie za dużo, by na czymkolwiek się skupić. Reklamy są wszędzie. Dlatego też wydaje mi się, że jakość Polskich reklam jest znacznie wyższa niż na wschodzie. Może warto by było zmniejszyć ilość reklam na ulicach, jednak sama jakość polskiego marketingu, zarówno ulicznego jak i internetowego jest niezwykle wysoka. Chodzi mi tutaj nie tylko o samą treść zamieszczanych reklam ale także o ich wspaniały design.

Nie mniej jednak, jeżeli chodzi o media przekazu informacji, Polska dalej wykorzystuje tradycyjne sposoby komunikacji. Naturalnie chodzi mi tu głównie o telewizję, która stanowi główny sposób na promocje czy informowanie potencjalnego klienta o produkcie. Trend ten się jednak odwraca. Analizujemy całą sytuację na bieżąco i okazuje się że udział internetu w rynku reklam rośnie szybciej niż zakładaliśmy 2 lata temu. Telewizja nie przestała być ważna dla promocji, jednak już za 2 lata może stracić rolę dominującej platformy dla reklam. W naszej firmie zdecydowaliśmy by nie promować się już w telewizji. W przeszłości mieliśmy parę kampanii telewizyjnych jednak od teraz staramy się planować budżety tak by promować się głównie za pomocą internetu. Zdarzają nam się też sporadyczne reklamy w czasopismach.

Konrad Mroczek: Dlaczego obraliście takie podejście?

Jean Yves Bernard: Zdajemy sobie sprawę ze Polacy przechodzą na nowe technologie i coraz częściej aktywnie wykorzystują internet. Dzieje się to tak szybko, że możemy osiągnąć lepsze rezultaty wykorzystując do promocji internet ,a nie na przykład telewizję.

Konrad Mroczek: A czy myślisz że ludzie są gotowi na taką zmianę?

Jean Yves Bernard: Tak.

Konrad Mroczek: A więc uważasz że ludzie mają wystarczające zdolności by posługiwać się nowymi technologiami?

Jean Yves Bernard: Zdecydowanie. Proszę spojrzeć na tempo rozwoju połączeń szybko pasmowego internetu. Nie dalej niż dwa dni temu czytałem artykuł o wykorzystaniu internetu w poszczególnych krajach. Prym wiedzie Wielka Brytania gdzie około 87% populacji korzysta z internetu. Jest to także najbardziej zaawansowany kraj pod względem wykorzystywania E-commerce. W Polsce 63% populacji korzysta z internetu. Istnieje więc jeszcze pewne pole do poprawy tej sytuacji. Z drugiej strony, Polska zajmuje jednak 2 lub 3 miejsce w rankingu tempa rozwoju rynku internetowego.

Zdajemy sobie więc sprawę, że rynek internetowy w Polsce rozrasta się niezwykle gwałtownie. Dlatego też zdecydowaliśmy się przenieść większość naszej działalności promocyjnej do internetu zanim będzie za późno. Trzeba przywyknąć do takiej sytuacji oraz uczyć się zmian rynku na bieżąco. Nasze działania już przynoszą owoce, a nasza inwestycja powoli się zwraca.

Rozmawiali:

Pytania zadaje:

Konrad Mroczek Redaktor naczelny internetSTANDARD, Digital marketing manager IDG Poland

Odpowiada

Jean-Yves Besnard Dyrektor ds. Dystrybucji Orbis

Całość rozmowy dostępna jest w postaci zredagowanej treści do przeczytania lub w formie nagrania wideo w Raporcie konferencji adSTANDARD 2014 (6-6 marca)


Zobacz również