Zwolniony za porno-pogawędki domaga się odszkodowania

James Pacenza, były pracownik koncernu IBM, który został przyłapany na korzystaniu z chatu erotycznego w godzinach pracy i w efekcie czego - zwolniony, domaga się od byłego pracodawcy wysokiego odszkodowania. Roszczeń swych dochodzi na drodze sądowej argumentując, iż - będąc uzależnionym od Internetu i seksu - stał się ofiarą dyskryminacji, a firma powinna umożliwić mu poddanie się kuracji, a nie od razu zwalniać.

Pacenza pracował jako operator maszyny wytwarzającej mikroprocesory. Kilka razy w ciągu dnia roboczego operatorzy takich maszyn muszą na 5-10 minut przerywać pracę z racji tego, iż maszyna dokonuje niezbędnych pomiarów grubości płytek, na których tworzone są układy. Zdarzenie, w wyniku którego stracił pracę, miało miejsce 28 maja 2003 r. W czasie jednej z takich przerw zalogował się on do chat-roomu dla dorosłych dostępnego w jednym z serwisów WWW, ChatAvenue. Kiedy na chwilę odszedł od komputera, jeden z jego współpracowników dostrzegł, czym zajmuje się Pacenza i zgłosił ów fakt przełożonemu. Pacenza został zwolniony następnego dnia.

Pacenza jest odznaczonym weteranem wojny wietnamskiej. Twierdzi, że w wyniku wydarzeń, których był świadkiem na wojnie, zapadł na zespół PTSD (post traumatic stress disorder) - zespół stresu pourazowego, w wyniku czego uzależnił się od seksu, a z chwilą popularyzacji Internetu - także od Sieci. Pacenza przekonuje, że starał się unikać wchodzenia na internetowe chaty w trakcie pracy, jednak tego dnia "czuł, że potrzebuje porozmawiać z kimś, aby nie myśleć o Wietnamie i śmierci" (w trakcie działań wojennych w 1969 r. podczas rutynowego patrolu stracił przyjaciela).

Dodatkowo, Pacenza uznał za dyskryminujące zwolnienie go na rok przed emeryturą (w momencie zwolnienia miał 55 lat), oskarża też IBM za złamanie zasad ustawy Americans With Disabilities Act (nieuprawniony dostęp do danych dotyczących jego stanu zdrowia, w tym informacji o leczeniu psychiatrycznym, przed zwolnieniem z pracy). Powód uważa też, że zamiast zwalniać, koncern powinien umożliwić mu terapię. "Podczas gdy inni ludzie z dużo bardziej poważnymi problemami psychicznymi (np. alkoholizmem lub uzależnieniem od narkotyków) zwykle otrzymują pomoc, powodowi nie okazano 'żadnej litości'" - czytamy w pozwie.

W odpowiedzi, koncern IBM kieruje pod adresem byłego pracownika zarzuty, iż ten naruszył firmowy zakaz odwiedzania stron internetowych o charakterze erotycznym oraz iż był kilka razy upominany za tego typu zachowanie (czemu autor pozwu zaprzecza). Firma twierdzi też, iż nawet jeśli Pacenza rzeczywiście cierpi na uzależnienie od seksu będące wynikiem zespołu PTSD, takie schorzenia nie są uznawane za zaburzenia lękowe przez organizację Anxiety Disorders Association.

Pacenza domaga się odszkodowania w wysokości 5 milionów dolarów.

Więcej informacji: ArsTechnica, Yahoo

Aktualizacja: 19 lutego 2007 16:32

Tekst artykułu został wzbogacony o dodatkowe informacje o okolicznościach zwolnienia J. Pacenzy z pracy.


Zobacz również