Zwycięstwo RIAA: Sąd nakazał zamknięcie LimeWire

Już niedługo, do pobierania plików z sieci nie będzie można używać LimeWire. Sąd w Nowym Jorku nakazał zaprzestanie działalności klienta P2P, który był w ostatnim czasie najczęściej pobieraną aplikacją do wymiany plików.

RIAA pokonała LimeWire, udowadniając jednocześnie, że przemysł muzyczny podchodzi do walki z piractwem bardziej restrykcyjnie niż filmowcy z MPAA. Niedawno, zapowiadali oni, że postarają się o lepszą ofertę, by zachęcić internautów do korzystania z legalnych serwisów.

Stowarzyszenie RIAA w czerwcu 2010 r. złożyło w nowojorskim sądzie pozew, w którym domagało się zamknięcia programu do wymiany plików (P2P) LimeWire. Już wcześniej, wydawcy muzyki wygrali w sądzie sprawę, w której twórcy LimeWire zostali uznani za winnych naruszeń praw autorskich.

Wydając decyzję o zamknięciu serwisu, sąd stwierdził, że firma LimeWire LLC czerpała korzyści materialne z masowego naruszania praw autorskich przez użytkowników. Co więcej, twórcy serwisu świadomie zachęcali internautów do łamania prawa.

Zablokowany klient P2P był popularny także w Polsce. Zamknięcie LimeWire to kolejny, ważny obrót wydarzeń w "cyberświatowej wojnie". Możemy oczekiwać kolejnych ataków anonymous na stronę RIAA, która świętuje dziś jeden z większych sukcesów w walce z e-piratami.


Zobacz również