Zwycięzca jest (i będzie) tylko jeden - Android. Za jego plecami trwa zaciekła walka

Zgodnie z prognozami analityków, "smartfonowa wojna" ma już swojego zwycięzcę, którym jest Android. W najbliższych latach będziemy jednak świadkami zaciekłej batalii o drugie miejsce.

Android to król mobilnych systemów. Przez najbliższe lata nikt nie powinien mu zagrozić

Android to król mobilnych systemów. Przez najbliższe lata nikt nie powinien mu zagrozić

Polecamy:

Zobacz też:

Pierwsze miejsce jest już zajęte

Wydaje się, że walka o pierwsze miejsce została już zakończona. Należy ono i przynajmniej przez najbliższe kilka lat będzie należało do Androida.

Jak wynika z badań firmy analitycznej IDC, system Android, z którego korzystają setki różnych modeli smartfonów, powinien w tym roku "zgarnąć" 39 % rynku, czyli osiągnąć bardzo wyraźny wzrost w porównaniu do roku poprzedniego, w którym mógł się pochwalić wynikiem na poziomie "zaledwie" 23 %.

Za jego plecami trwa jednak zażarta walka o pozostałe miejsca na podium.

Kto powalczy o miejsce drugie?

W czerwcu firma IDC stwierdziła, że w tym roku oczekuje spadku udziałów w rynku systemu BlackBerry (do 14%) oraz wzrostu udziału iOS (do 18%), który uplasuje się tym samym tuż za "plecami" Symbiana.

Obie firmy - Apple i RIM - tworzą swoje własne systemy oraz urządzenia pracujące pod ich kontrolą. W przypadku Androida sprawa wygląda zupełnie inaczej. Został on bowiem opracowany przez Google i oddany w ręce różnych producentów smartfonów.

Za jakiś czas może się to jednak zmienić, gdyż Google kupiło niedawno firmę Motorolę Mobility. O ile początkowo sądzono, że inwestycja ta (za 12,5 miliarda dolarów) miała na celu jedynie pozyskanie patentów, o tyle z ostatnich słów Erika Schmidta wynika, że nie do końca tak jest. Niewykluczone bowiem, że Google dzięki swojej inwestycji zechce wejść na rynek z produkowanymi przez siebie smartfonami, co z pewnością nie jest na rękę innym producentom takim jak np. Samsung.

A co z Windows Windows Mobile? Czai się on obecnie daleko z tyłu mając szansę osiągnąć w tym roku wynik na poziomie zaledwie 4 %. Wkrótce powinno się to jednak zmienić, gdyż system Microsoftu (konkretnie Windows Phone 7) zostanie wykorzystany m.in. przez Nokię. W związku z tym IDC przewiduje, że do 2015 roku jego popularność ogromnie wzrośnie. Oczywiście będzie to miało przełożenie na Symbiana, który praktycznie zniknie z rynku, podczas gdy w 2010 roku należał on do niego w ponad 36 procentach.

Podsumowując, rynek czołowych systemów mobilnych w 2015 roku powinien według IDC wyglądać następująco:

1. Android - 43,8 % (2010 - 23,3 %, 2011 - 38,9 %)

2. Windows Mobile/Phone - 20,3 % (2010 - 4,9 %, 2011 - 3,8 %)

3. iOS - 16,9 % (2010 - 15,6 %, 2011 - 18,2 %)

4. BlackBerry - 13,4 % (2010 - 16 %, 2011 - 14,2 %)

Zażarta walka o drugie miejsce powinna więc się rozegrać pomiędzy mobilnymi systemami Microsoftu, Apple i BlackBerry.

2015 rok to miliard sprzedanych smartfonów

Jak widać, udział systemów iOS i BlackBerry powinien nieco spaść w ciągu kilku najbliższych lat. Nie oznacza to jednak, że firmy Apple i RIM będą miały mniejsze zyski, gdyż zacięta walka pomiędzy czołowymi producentami smartfonów przełoży się na znaczny coroczny wzrost światowej ich sprzedaży.

IDC przewiduje, że o ile w 2010 roku sprzedano 304,7 miliona smartfonów, o tyle w roku obecnym powinno ich już być 472 miliony. Ponadto w najbliższych latach będziemy świadkami corocznego wzrostu sprzedaży o 26 %, co oznacza, że w 2015 roku klienci na całym świecie zdecydują się na zakup blisko...miliarda takich urządzeń!

Warto dodać, że Ramon Llamas, analityk IDC twierdzi również, iż w najbliższych latach będziemy świadkami rosnących możliwości smartfonów pomimo obniżania ich cen. Ponadto powinniśmy się w końcu doczekać rewolucji w zakresie zasilania przekładającej się na wydłużenie czasu pracy na baterii.


Zobacz również