Żywa zieleń i zachód słońca

Nowa paleta tuszów w najdroższych Canonach

Fotolitograficzna technologia produkcji głowic, jak w półprzewodnikach, pozwala Canonowi mnożyć dysze jak króliki. W najnowszej drukarce formatu A3+ jest ich 6144, wobec kilkuset w modelach konkurencji. Daje to 768 dysz na jeden kolor. W modelu mniejszym, i990, jest tylko siedmiobarwna paleta, więc i dysz mamy „tylko” 5376.

Duża liczba dysz pozwala zmniejszać wielkość kropli i utrzymywać dobrą rozdzielczość bez widocznego spadku tempa druku. Oba Canony dysponują kroplą dwupikolitrową i rozdzielczością 2400x4800 dpi. Drukują kilkanaście stron na minutę, a w jakości fotograficznej z pełną rozdzielczością radzą sobie w tym czasie z jednym zdjęciem formatu A4. Jak na modele fotograficzne, bez preferencji dla czerni, wyjątkowo krótko drukują dokumenty monochromatyczne.

Oprócz zmian ilościowych mamy też jakościowe. Idąc za przykładem HP i Epsona, także Canon zwiększył liczbę kolorów w palecie. Do sześciu barw znanych z kompletów fotograficznych doszedł czerwony w modelu i990 i dodatkowo zielony w i9950, który prawdopodobnie także zostanie dodany do mniejszego modelu przy okazji najbliższej modernizacji. Nowe atramenty poszerzyły gamę barw drukarek: dodatek czerwonego poprawił nasycenie w tym kolorze o 60 procent, a zielonego – o trzydzieści. Pierwsze poprawia odtwarzanie kolorów twarzy, drugie – ożywia zieleń.


Zobacz również