gNewSense 2.0 - kolejne wcielenie Linuksa dla nikogo?

Udostępniono drugie wydanie sponsorowanej przez Free Software Foundation dystrybucji gNewSense. System noszący roboczą nazwę DeltaH stworzono w oparciu o Ubuntu 8.04.

Dystrybucję gNewSense pozbawiono wszelkich zamkniętych, dostępnych jedynie w wersjach binarnych fragmentów oprogramowania. Jednak dzięki oparciu o Ubuntu system ma być łatwiejszy w obsłudze i konfiguracji niż Debian (którego twórcom przyświecają podobne założenia).

Trudno powiedzieć, czy cel udaje się zrealizować: z gNewSense usunięto ponad 100 pakietów z zamkniętym kodem, w tym drivery do modułów ATI i Nvidii oraz kart Wi-Fi. Ze względu na ograniczenia związane z prawami własności z systemu wypadł również Firefox (zastąpiono go przeglądarką Epiphany). Nie licząc Firefoksa w gNewSense znalazła się większość aplikacji znanych użytkownikom z Ubuntu: OpenOffice.org, GIMP, Pidgin itp.

System w zasadzie dla nikogo

Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że gNewSense nie jest systemem dla przeciętnego użytkownika. Jak twierdzi Shuttleworth, powstająca na podobnych założeniach - tj. z usuniętym zamkniętym kodem - odmiana Ubuntu o nazwie Gobuntu cieszyła się "mniej niż ciepłym" przyjęciem.

Wydaje się, że w ciągu ostatnich lat siłą Linuksa jest nie jego ewentualne ideologiczne zadęcie, ale właśnie kompatybilność ze sprzętem przez wiele lat działającym wyłącznie w Windows.

Patrz też: "gNewSense - dystrybucja Linuksa dla... nikogo?"


Zobacz również