iPhone'owi rośnie

Analitycy rynku detalicznego informują, że sprzedaż iPhone'a wzrosła o 200% po obniżeniu ceny. Sytuację telefonu przed i po obniżce badał znany analityk Gene Munster z firmy Piper Jaffray.

Badając przed obniżką przez 50 godzin sklepy Apple'a stwierdził, że dziennie sprzedają one około 9000 iPhone'ów. Po obniżeniu ceny, Munster ponownie sprawdził sytuację w sklepach. Stwierdził, że pomiędzy 5 a 9 września klienci kupili około 136 000 telefonów. Oznacza to, że dzienna sprzedaż osiągnęła poziom około 27 000 telefonów. Obecnie koncern Jobsa sprzedaje więc o 200% więcej iPhone'ów niż przed obniżką.

Zaraz po obniżce wielu klientów było złych na firmę Jobsa (pisaliśmy o tym w tekście "iPhone tanieje, klienci się złoszczą"). Kupili oni bowiem iPhone'a niedługo po rynkowej premierze i płacili po 200 dolarów więcej. Koncern zaoferował części z nich zwrot 100 USD, inni otrzymali 200 USD. Obniżka odbiła się też negatywnie na cenie akcji firmy, gdyż rynek uznał, że tak szybkie jej wprowadzenie oznacza, iż telefon słabo się sprzedaje.

Okazało się jednak, że iPhone sprzedawał się bardzo dobrze, a teraz jest kupowany jeszcze chętniej. Obniżka okazała się więc świetnym krokiem marketingowym.


Zobacz również