iPhone'y 4S "chodzą" w Chinach po 2000 USD

Chociaż najnowszy smartfon Apple nie trafił jeszcze oficjalnie do sprzedaży w Chinach, można go tam już kupić. Za urządzenie trzeba jednak zapłacić...nawet ponad 2000 USD.

Najnowszy smartfon Apple został zaprezentowany 4 października. Jego przedsprzedaż rozpoczęła się 7 października, natomiast tydzień później urządzenie trafiło na rynki kilku wybranych krajów: USA, Kanady, Australii, UK, Francji, Niemiec i Japonii.

Jak widać, na liście tej nie znalazły się Chiny. W tym ogromnym państwie urządzenia Apple’a cieszą się jednak tak ogromnym zainteresowaniem, że iPhone’em 4S zajęła się szara strefa.

Smartfon można już kupić w Pekinie. Jeden ze sprzedawców przyznał, że jego 32-gigabajtową wersję sprzedawał (w przeliczeniu z juanów) za 2043 dolary, natomiast 16-gigabajtową - za 1729 USD. Urządzenia były odblokowane i pochodziły z USA i Australii.

Z kolei inny sprzedawca oferował iPhone’y 4S 16 GB (miał ich 30, wszystkie kupione zostały w Wielkiej Brytanii) w cenie 1392 USD. Jego zdaniem jednak w przyszłym tygodniu ceny powinny spaść o około 100 USD.

iPhone 4S trafi oficjalnie na rynek Chiński dopiero za kilka miesięcy. Do tego czasu z pewnością będzie jednak kwitła szara strefa. Na potwierdzenie warto tutaj chociażby przypomnieć, że pochodzi z niej blisko połowa "chińskich" iPadów 2.


Zobacz również