Jaki soundbar? Test modeli do 7 tys. zł

Współczesne telewizory oferują zazwyczaj dźwięk niskiej jakości. Z reguły brzmienie można poprawić podłączając odbiornik do zestawu kina domowego. Alternatywą są tzw. belki grające – głośniki typu soundbar. Aby wybrać najlepsze z oferowanych obecnie modeli, przeprowadziliśmy test 10 takich urządzeń.

Od dobrych kilku lat trwa wyścig, kto zbuduje większy i smuklejszy telewizor. Aktualni rekordziści mogą się pochwalić grubością zaledwie 4mm w najcieńszym miejscu i to podobno bez negatywnego wpływu na jakość obrazu. No dobrze, ale co z jakością dźwięku? Ekrany rozrosły się do ogromnych rozmiarów, natomiast spadająca grubość obudowy sprawiła, że we współczesnych telewizorach na głośniki jest coraz mniej miejsca. Co gorsza, aby nie psuć wyglądu telewizora głośniki ukrywa się w dolnej części ramki ustawiając je tak, aby emitowały dźwięk w dół. Takie rozwiązania producenci szumnie reklamują jako invisible speakers (ang. niewidzialne głośniki) lub technologię downfire (ang. fire down – strzelać do dołu).

Soundbar LG NB5540

Soundbar LG NB5540

Polecane soundbary

Do 1500zł: Philips HTL 5160B/12

Do 2000zł: Yamaha YAS-306 czarny

Do 3000zł: Soundbar BOSE CineMate 120

O ile pierwsze stwierdzenie jest prawdziwe, to drugie, które zwykłe umieszczenie głośnika w pozycji membraną do dołu podnosi do rangi technologii, jest po prostu marketingowym absurdem. Rozchodzące się kierunkowo wysokie tony bardzo dużo tracą ze swojej naturalności i szczegółowości właśnie przy rozwiązaniu downfire. Choć u niektórych producentów, jak np. u Sony, widać wzrost zainteresowania jakością brzmienia telewizorów, co zaowocowało powstaniem tak udanych konstrukcji jak serie X9005A/B, nie ulega wątpliwości, że z punktu widzenia zaawansowanego melomana czy audiofila zdecydowana większość cienkich telewizorów brzmi po prostu ... bardzo cienko.

Zobacz również:

Jak poprawić dźwięk z telewizora?

Najtańszym sposobem poprawy dźwięku z telewizora są dobre słuchawki, jednakże nie jest to wygodne rozwiązanie w przypadku gdy z telewizora ma korzystać więcej niż jedna osoba. Drugim, raczej mało rozpowszechnionym sposobem jest podłączenie do gniazda słuchawkowego zewnętrznego głośnika w rodzaju JBL Flip, czy Yamaha NX-P100. Tego typu sprzęt zagra z reguły lepiej niż głośniki telewizora, zwłaszcza w obszarze tonów średnich i wysokich, a przy tym zaoferuje dodatkową funkcjonalność w postaci łączności poprzez Bluetooth. Problem w tym, że, po pierwsze, nie poprawi on reprodukcji basu, a, po drugie, tego typu rozwiązania kosztują od 400-600 zł, czyli tyle ile najmniejsze soundbary.

Czym jest soundbar?

W dosłownym tłumaczeniu słowo soundbar oznacza pręt dźwiękowy, a w naszym języku urządzenie to określa się najczęściej mianem listwy lub belki dźwiękowej. Prywatnie wolimy swojsko brzmiący termin „grajbelka”, ale ponieważ producenci zgodnie preferują termin anglojęzyczny, na potrzeby tego testu pozostaniemy przy tym właśnie określeniu.

Soundbar to mniej lub bardziej wydłużona belka, w której umieszczono głośniki. Choć w sprzedaży można spotkać także same belki (zwłaszcza w kategorii do 1000 zł), to w praktyce w większości wypadków mówiąc soundbar mamy na myśli nie tylko samą belkę, lecz zestaw belki i głośnika niskotonowego (subwoofera).

Jeśli chodzi o samą belkę, to w zdecydowanej większości mają one proste, niezakrzywione obudowy. Wyjątkiem jest model Samsung HW-H7500/1, który skonstruowano do współpracy z telewizorami z zakrzywionym ekranem. Jest to chyba jedyny zakrzywiony soundbar na świecie.

Aż 8 z 10 przetestowanych przez nas głośników składało się z dwóch elementów: belki i wolnostojącego subwoofera. Wyjątkiem był Bose, który wyposażono w dodatkową jednostkę centralną służącą jednocześnie jako koncentrator kabli, oraz Focal, którego subwoofer ustawiony za belką tworzy z nią wzorniczo jedną całość, służąc za cokół, na którym można postawić telewizor.


Zobacz również
Laptopy z serii Explore PRO to wiosenna nowość od Kruger&Matz
Galaxy S9 zostanie "zawinięty w ekran"