Tanie drukowanie w kolorze

Wybór alternatywnych materiałów eksploatacyjnych to najbardziej efektywny sposób oszczędzania pieniędzy na drukowaniu. Oczywiście nie w smak to producentom drukarek, którzy wszelkimi sposobami starają się przekonać użytkowników do droższych, ale oryginalnych produktów. Stawka jest niebagatelna, w końcu gro przychodów producentów drukarek pochodzi właśnie ze sprzedaży materiałów eksploatacyjnych.

Walka producentów drukarek z alternatywnymi tuszami trwa na wielu frontach, od prostego przypominania przez oprogramowanie o tym, że zamienniki mogą spowodować uszkodzenie mechanizmu drukującego, po „blokowanie” ich pracy. Wystarczy, że producent drukarki zaktualizuje oprogramowanie, lub wypuści nową partię teoretycznie tych samych drukarek, ale z nowym firmware, aby przestały one działać z większością zamienników dostępnych na rynku. To problem, z którym boryka się większość producentów alternatywnych materiałów eksploatacyjnych, którzy nagle stają przed faktem licznych zwrotów niedziałających tuszy. Ostatnio miało to miejsce we wrześniu ubiegłego roku. Ważne jest to jak postępuje dany producent zamienników, który wg nas powinien wymienić niedziałający tusz na wersję z nową elektroniką.

Użytkownik też nie jest do końca bezradny bo może w opcjach sterownika drukarki, lub programu instalacyjnego odznaczyć funkcję automatycznej aktualizacji oprogramowania. Szczególnie, że nie zawsze wnoszą one jakieś dodatkowe poprawki zwiększające komfort pracy z drukarką. Dobrze też jest sprawdzić czy dany zamiennik będzie działać z naszą drukarką. Producenci alternatywnych materiałów zamieszczają informacje czy zamiennik posiada nową elektronikę czy też działa tylko z drukarkami wyprodukowanymi np. przed czerwcem tamtego roku.

Tanie drukowanie w kolorze - Kupuj zamienniki, ale dobrej jakości

Testując zamienniki byliśmy zaskoczeni dobrą jakością wydruków i ich bezproblemową pracą. Sporadycznie zdarzały się sytuacje gdy drukarka przestawała rozpoznawać tusz, ale wystarczyło wyjąć wszystkie kasetki i ponownie je włożyć, żeby problem zniknął. W naszych testach porównawczych nie znajdziecie jednak najtańszych zamienników, które często sprzedawane są przez małe sklepy na Allegro. Postanowiliśmy jednak porównać ich jakość pracy z zamiennikami, które uczestniczą w teście. W tym celu kupiliśmy trzy najtańsze tusze do drukarki HP. Zakup był bardzo opłacalny bo o ile średnia cena czarnych tuszy od firm uczestniczących w naszym teście wynosiła ponad 60 zł to nam udało się kupić trzy tusze po 12 - 13 zł. Ich jakość pracy sprawdziliśmy drukując 10 kopii tej samej strony stron składającej się z 12 czarnych prostokątów (w sumie 30% zaczernienie). Drukarka podczas tego testu intensywnie pracuje a jak zamiennik ma słabej jakości tusz, lub problemy ze zużytą głowicą (jest zintegrowana z kartridżem) to w tego typu teście szybko to wychodzi. Dwa z trzech zamienników „no name”, już po wydrukowaniu jednej kartki zamiast czarnych prostokątów drukowały szare linie (zapchane dysze głowicy). Trzeci zamiennik poległ na szóstej kartce.

W 2014 roku sporo producentów zamienników musiało wymieniać całe partie produktów bo kartridże działały w drukarkach ze starszą wersją oprogramowania, ale z nowszymi już nie. W najbliższym czasie można oczekiwać kolejnej aktualizacji oprogramowania drukarek i kolejnych problemów. Kupując zamiennik warto wiec ustalić, w jaką wersję chipa jest on wyposażony i czy będzie działać z drukarką. Można też wyłączyć opcję aktualizacji oprogramowania i firmware drukarki.

W 2014 roku sporo producentów zamienników musiało wymieniać całe partie produktów bo kartridże działały w drukarkach ze starszą wersją oprogramowania, ale z nowszymi już nie. W najbliższym czasie można oczekiwać kolejnej aktualizacji oprogramowania drukarek i kolejnych problemów. Kupując zamiennik warto wiec ustalić, w jaką wersję chipa jest on wyposażony i czy będzie działać z drukarką. Można też wyłączyć opcję aktualizacji oprogramowania i firmware drukarki.

Teoretycznie zatkana dysza to nie problem, wystarczy włączyć funkcję czyszczenia głowicy i drukować dalej. Niestety korzystanie ze słabej jakości atramentów powoduje, że żeby ją odetkać to czynność tą należy powtarzać kilkukrotnie a nie zawsze przynosi to pożądany efekt. Trzeba wówczas korzystać z „intensywnego” trybu czyszczenia, który zużywa jeszcze więcej atramentu. Najbardziej frustrujące jest to, że po wyczyszczeniu głowicy i wydrukowaniu kilku lub kilkunastu stron problem powraca. W efekcie tusz, który miał zostać wykorzystywany do drukowania, marnuje się na czyszczenie głowicy. Oszczędności są więc iluzoryczne a użytkownik zaczyna wtedy doceniać oryginalne materiały eksploatacyjne. W efekcie cierpi na tym nie tylko jakość wydruków i żywotność urządzenia, ale również opinia o tuszach alternatywnych. Taki sam test przeprowadziliśmy z tuszami, które uczestniczą w naszym teście i przeszły go bez problemów.

Podsumowując, kupując dobrej jakości alternatywne materiały eksploatacyjne możesz oczekiwać nie tylko niskich rachunków za drukowanie, ale też dobrej jakości wydruków. Szukając tych najtańszych nierzadko natkniesz się na modele, które sprawią więcej problemów niż pożytku.

Tanie drukowanie w kolorze - Zamienniki w testach

Zamienniki do drukarki HP, aby nie łamać praw patentowych wykonane są z oryginalnych i regenerowanych części. Rozpoznawane są jako używane wkłady, ale drukarka nie monitoruje poziomu tuszu bo producenci nie mogą ingerować w elektronikę zużytego kartridża. Co ważne każdy zamiennik jest niemal wierną „kopią” oryginalnego odpowiednika.

Większe różnice zaobserwowaliśmy w budowie zamienników do drukarki Brothera. Dotyczy to nie tylko „drobnych” elementów jak np. konstrukcja dźwigni blokującej kasetę w drukarce, ale też kształtu obudowy kartridżów. W większości zamiennikach widać gołym okiem (szczególnie w przezroczystych żółtych tuszach), niewielki element unoszący się w tuszu (pływak). W pojemnikach BlackPoint jest on niewidoczny a tusze istotnie różnią się od swoich oryginalnych odpowiedników. Niezależnie od kształtu obudowy każdy z testowanych zamienników bez problemów współpracował z testowaną drukarką.

Firm oferujących alternatywne tusze jest mnóstwo, jednak tylko nieliczne dbają o jakość swoich tuszy. Te najmniejsze często sprzedają produkty wykonane najtańszym sposobem, w efekcie cierpi na tym nie tylko jakość wydruków i żywotność urządzenia. W niektórych przypadkach tani tusz może spowodować trwałe uszkodzenie głowicy drukującej. Niestety jej wymiana często jest niewiele tańsza od zakupu nowego urządzenia drukującego.

Firm oferujących alternatywne tusze jest mnóstwo, jednak tylko nieliczne dbają o jakość swoich tuszy. Te najmniejsze często sprzedają produkty wykonane najtańszym sposobem, w efekcie cierpi na tym nie tylko jakość wydruków i żywotność urządzenia. W niektórych przypadkach tani tusz może spowodować trwałe uszkodzenie głowicy drukującej. Niestety jej wymiana często jest niewiele tańsza od zakupu nowego urządzenia drukującego.

Trzon testu polegał na sprawdzeniu, który zamiennik pozwala na wydrukowanie jak najwięcej liczby stron przy 5% zaczernieniu. O ile oryginalne wkłady do drukarki HP czy Brothera dostępne są w dwóch wersjach (zwykłe i XL) to alternatywne dostępne są w trzech a nawet czterech pojemnościach. Przykładowo do drukarki HP można kupić zamienniki o pojemności 21 ml (BlackPoint), 20 ml (ActiveJet), mniejsze 19 ml (PriNTT) czy 15 ml (Asarto, Uni1). Różnice w wydajności pomiędzy mniejszymi zamiennikami Asarto (364 stron), Uni1 (355 stron) a największymi (BlackPoint – 512 stron) są spore. Pamiętajcie jednak, że o kosztach drukowania decyduje nie tylko wydajność, ale i cena zamiennika. Wówczas okazuje się, że przewaga BlackPointa (15 gr za stronę) nie jest taka duża (Asarto, Uni 1 – 18 gr./str ). Testy przeprowadziliśmy z użyciem przynajmniej trzech zamienników, tak aby sprawdzić czy występują pomiędzy nimi różnice a pod uwagę braliśmy uśredniony wynik.

Podczas testów z wykorzystaniem drukarki HP widać było, że drukarka nie ma czym drukować, lub drukuje resztkami tuszu i wówczas musieliśmy przerywać drukowanie. Drukarka Brothera monitorowała poziom tuszy w pojemnikach i najczęściej nie pozwalała na drukowanie do jego całkowitego wyczerpania. Wyświetlała komunikat, że kartridż jest pusty i należy go wymienić, chociaż na wydrukach nie było żadnych oznak, że tusz się kończy. Z jednej strony obniżało to wyniki wydajności, które np. w przypadku tuszy Asarto mogłyby być jeszcze lepsze, bo tuszu wystarczyłoby na wydrukowanie jeszcze kilkudziesięciu stron. Z drugiej strony taki sposób pracy drukarki zapobiega np. drukowaniu resztkami tuszu i w efekcie zatykaniu dyszy co negatywnie wpływa na żywotność głowicy drukującej.

Oprócz wydajności oceniliśmy też jakość wydruków i tutaj musimy pochwalić wszystkich producentów. Do tej pory przy okazji testów zamienników pisaliśmy, że jakość wydruków jest akceptowalna do zastosowań biurowych, drukowania dokumentów. Teraz widać, że gradienty są bardziej pełne a czcionki nawet te najmniejsze są czytelne i ostre. Dotyczy to szczególnie wydruków uzyskanych na drukarce Brothera, które wg nas niewiele ustępowały pod względem jakości (tusze Active Jet, BlackPoint) wydrukom uzyskanym za pomocą oryginalnych materiałach eksploatacyjnych.

Niestety, producenci zamienników często nie podają dokładnych informacji na opakowaniach tuszy o ich wydajności czy pojemności. To spore zaniedbanie. Na wszystkich pudełkach za to jest dokładna informacja z jakimi drukarkami dany tusz współpracuje i przeważnie są wyraźnie oznaczone czy jest to kartridż z tuszem kolorowym czy czarnym. Wszystkie tusze są też odpowiednio zabezpieczone i starannie zapakowane co minimalizuje ryzyko ich uszkodzenia podczas transportu. Część użytkowników może się zastanawiać do czego służy kawałek gumki do mazania czy np. dołączany do zamiennika ołówek z gumką (dodawany do tuszy BlackPointa z zintegrowaną głowicą). To przydatne narzędzia, z których warto skorzystać gdy np. drukarka nie rozpoznaje prawidłowo kartridża. Producenci zalecają wówczas przetarcie styków elektronicznych gumką, tak aby oczyścić je z zabrudzeń.

Test zaminników

Test zaminników


Zobacz również
Nowe telewizory LG w polskich sklepach, wśród nich supercienki, giętki LG OLED SIGNATURE W7
Nowy Xbox (Project Scorpio): specyfikacja. Co z Kinectem?