8level NAS-200R

Zalety:

  • Niska cena
  • Polska strona konfiguracyjna

Wady:

  • Słaba wydajność
  • Przestarzałe komponenty

Opakowanie obudowy 8level wyróżnia się napisami w języku polskim. Specjalnie na nasz rynek przygotowano dwie wersje serwera, mieszczące jeden albo dwa dyski.

Opakowanie obudowy 8level wyróżnia się napisami w języku polskim. Specjalnie na nasz rynek przygotowano dwie wersje serwera, mieszczące jeden albo dwa dyski. 200 w nazwie wskazuje na tą drugą możliwość, w tym wypadku o maksymalnej pojemności każdego do 1500 GB, R – oznacza obsługę konfiguracji RAID-owych. W tym wypadku mamy wszystkie kombinacje, które można zbudować z dwóch napędów. RAID 0, 1 oraz JBOD.

Na opakowaniu podkreśla się szybkość transferu chyba po to, żeby zamaskować najsłabszą stronę urządzenia. Wynika ona wprost z zastosowanego interfejsu sieciowego i generacji układów. W epoce gigabitowego Ethernetu i szybkich dysków twardych gniazdko stumegabitowe oraz niewielki RAM pojedynczej prędkości mogą stać się istotnym ograniczeniem transferu. Także procesor RDC S3282 nie należy do najnowszych. Jest oparty o architekturę x86 podczas gdy konkurenci z powodzeniem używają ARM. Niezbyt fortunnie wybrano system plików. Zamiast linuksowych ext zdecydowano się na nieco podkręcony (dłuższe pliki) FAT. Przy okazji ograniczono liczbę znaków w nazwach plików i katalogów do 12. Instrukcja przestrzega przed używaniem do nazw znaków spoza angielskiego alfabetu.

Dziwacznie rozwiązano instalację serwera plików. Nazwy użytkownika SMB i komputera muszą być takie same, inicjacja następuje poprzez wpisanie adresu IP, ale nie do przeglądarki tylko do okna „Uruchom” (Start/Uruchom). W przeciwieństwie do tego przypadku instalacja serwera ftp przebiega całkiem typowo.

I chociaż przepuszczenie uzyskanych w testach 66 megabitów na sekundę przez takie wąskie gardło jest sporym osiągnięciem, to jednak na tle konkurencji, wyposażonej w interfejsy gigabitowe i osiągającej dużo ponad setkę - nie może zaimponować. Zwykle zapis jest wolniejszy od odczytu, w wypadku 200R mamy relację odwrotną. Różnica sięga 25%. Spięcie obu dysków w RAID 0, które miałoby przyspieszyć pracę, nie ma większego wpływu na transfery. Więcej dobrego można powiedzieć o czasie obsługi plików. 20 milisekund na otwarcie i zamknięcie jednego pliku jest czasem nie odbiegającym od średniej.

Jak na niewielkie rozmiary (1,5 MB) system operacyjny ma spore możliwości. Poza udostępnianiem plików ze swoich dysków przez SMB lub przez FTP może odgrywać rolę serwera druku czyli usieciowić drukarkę przez swój port USB. A także bez udziału komputera pobierać pliki z sieci BitTorrent.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier