APC Back-UPS ES 700 Green

Zalety:

  • Długie podtrzymanie z napełnionych baterii
  • Sprawne przełączanie
  • Wyłączanie niepotrzebnych urządzeń
  • Niskie zużycie energii

Wady:

  • Wolne ładowanie baterii
  • Brak AVR
  • Mały zakres stabilizacji

ES 700 Green jest bardzo prostym zasilaczem. Zbudowany jest według topologii offline. Zatem nie ma systemu podwyższania zbyt niskiego ani obniżania zbyt wysokiego napięcia zasilania. Przekroczenie zakresu tolerancji powoduje od razu przejście na pracę bateryjną. Nominalnie falownik jest w stanie podołać obciążeniu 700 VA mocy pozornej albo 405 – czynnej. Pod gniazdkami jest ukryta bateria o pojemności siedmiu amperogodzin.

Od strony elektrycznej ES 700 Green jest bardzo prostym zasilaczem. Zbudowany jest według topologii offline. Zatem nie ma systemu podwyższania zbyt niskiego ani obniżania zbyt wysokiego napięcia zasilania. Przekroczenie zakresu tolerancji powoduje od razu przejście na pracę bateryjną. Jedną z konsekwencji takiej topologii połączeń jest duży zakres napięcia które zasilacz poda na wyjście zanim przełączy się na 228V z akumulatora. Może ono spaść do 181V albo wzrosnąć do 265V.

Swoim wystrojem urządzenie przypomina większą listwę zasilającą. W oczy rzucają się dwa rzędy gniazdek, z których połowa jest tylko chroniona przed przepięciami i w razie awarii zasilania nie przyda się na nic. Taką samą ochronę ma para złączy do Ethernetu. Druga połowa gniazdek, poza taką samą ochroną, może jeszcze w razie problemów z prądem zostać przełączona na pobieranie energii z baterii. Wtedy do akcji wkracza falownik, wytwarzający napięcie w kształcie prostokąta, wystarczającej jakości do większości impulsowych zasilaczy komputerowych.

Nominalnie falownik jest w stanie podołać obciążeniu 700 VA mocy pozornej albo 405 – czynnej. Pod gniazdkami jest ukryta bateria o pojemności siedmiu amperogodzin, wystarczająca na cztery minuty zasilania pod obciążeniem 90 procentowym z nominalnego. W teście pod obciążeniem 400W zasilacz pracował nawet o minutę dłużej. Zdecydowanie gorzej wypadła próba przetrwania po dwugodzinnym ładowaniu. Zasilacz odmówił pracy po minucie i 50 sekundach. Tak duża różnica w obu testach wynika ze słabej ładowarki. Według specyfikacji do pełnej pojemności baterię trzeba ładować przez 16 godzin. W razie częstych kłopotów z prądem ES 700 może nie zdążyć wystarczająco się naładować.

Nazwa Green ma związek z systemem odcinającym dopływ prądu do trzech kontaktów z sekcji nie chronionej przez baterię w momencie obniżenia zapotrzebowania na energię w tzw. gniazdku głównym. Jeśli z tego miejsca będzie zasilany komputer, to jego wyłączenie lub przejście w stan wstrzymania spowoduje odłączenie wymienionej trójki. Moc progową, która uruchomi proces wyłączania, można zaprogramować. Określenie Green pasuje także do niewielkiego zużycia energii na własne potrzeby. Podczas czuwania ES 700 zużywa tylko cztery waty.

Jak na zasilacz bez interaktywności przejście na zasilanie bateryjne odbywa się wyjątkowo sprawnie. Połowa okresu sinusoidy wystarcza do ustabilizowania fazy i amplitudy. Wytwarzane napięcie ma kształt prostokątny.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier