Apple Time Capsule

Zalety:

  • Praca w obu pasmach
  • Integracja funkcji rutera i NAS-a
  • Łatwa instalacja i zarządzanie
  • Znakomita propagacja sygnału

Wady:

  • Wysoka cena
  • Brak typowych ochron zapory
  • Płatny dostęp do dysku z Internetu
  • Brak strony www

Kapsuła może być wykorzystywana w postaci rutera, pamięci sieciowej albo spełniać obie funkcje na raz. W istocie rzeczy jest połączeniem rutera z NAS-em. Pamięci dostarcza konwencjonalny, 3,5 calowy dysk twardy. W naszym modelu za ponad 1200 złotych jest nim półterabajtowy Western Digital. Kapsuła pracuje jednocześnie na obu częstotliwościach, 2,4 i 5 GHz z szybkościami transferów do 300 Mb/s.

Kapsuła ma równie oryginalne praznaczenie jak wzornictwo. Może być wykorzystywana w postaci rutera, pamięci sieciowej albo spełniać obie funkcje na raz. W istocie rzeczy jest połączeniem rutera z NAS-em. Pamięci dostarcza konwencjonalny, 3,5 calowy dysk twardy. W naszym modelu za ponad 1200 złotych jest nim półterabajtowy Western Digital. Dostępny jest także model droższy, z magazynem dwukrotnie większym. W porównaniu z kosztem zakupu obu funkcji w osobnych urządzeniach cena za integrację jest dość wysoka.

Kombajn powstał z myślą o bardzo łatwym robieniu kopii zapasowych. Niestety ta możliwość dostępna jest tylko dla użytkowników maków. Pracujący z Windows mogą twardziela zobaczyć w swoim otoczeniu sieciowym i korzystać zgodnie z przydzielonymi uprawnieniami do odczytu i ewentualnie do zapisu. Dostęp do dysku z zewnątrz jest możliwy przez Apple’owskie konto MobileMe.

Nie tylko korzystanie z dysku twardego jest proste, ale także cały proces inicjalizacji. Nie trzeba mieć pojęcia o numerach IP czy maskach wszystko dokonuje się automatycznie. Służy do tego celu program AirPort, który uprzednio należy zainstalować na jednym z komputerów sieci. Z tego samego miejsca przeprowadza się konfigurację urządzenia. Zwolennicy tradycyjnej instalacji będą zawiedzeni. Kapsuła nie ma strony WWW.

Kombajn jest wyposażony w trzy gniazdka ethernetowe do sieci wewnętrznej i jedno WAN. Wszystkie obsługują transfery gigabitowe. Prostokątne złącze USB pozwala na podłączenie dodatkowej pamięci albo drukarki. Jeszcze lepiej wyposażona została część radiowa interfejsu sieciowego. Kapsuła pracuje jednocześnie na obu częstotliwościach, 2,4 i 5 GHz z szybkościami transferów do 300 Mb/s. Nadawaniem i odbiorem zajmują się trzy anteny wewnętrzne, umieszczone po przeciwnej stronie gniazdek. Jedna antena jest wspólna dla obu pasm, oprócz niej każde ma po jednej dla siebie. Połowę objętości zajmuje gęsto upakowana elektronika w większości produkcji Marvella, która przy braku wentylatora mocno się nagrzewa. Kapsuła ma tylko jedną diodę, zatem dowiedzieć się o stanie poszczególnych połączeń można tylko z konwencjonalnych lampek na gniazdkach.

Wyniki testów transmisji kanałem radiowym plasują Kapsułę w czołówce. Nie tylko za niezły transfer ale przede wszystkim za bardzo dobrą propagację. Sygnał Kapsuły tracił na ścianach i innych przeszkodach najmniej mocy ze wszystkich uczestników testu.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier