Asus RT-N13

Zalety:

  • Łatwa instalacja
  • Intuicyjna konfiguracja

Wady:

  • Przeciętny transfer
  • Brak obsługi VoIP i DMZ

Asus RT-N13 jest zubożoną wersją modelu N15, w którym gigabitowy Ethernet zastąpiono stumegowym. Pozostałe parametry w specyfikacji, wliczając do tego wymiary i wagę pozostają identyczne, niemniej jednak N13 ma gorsze wyniki także w transmisji bezprzewodowej. Urządzenie pracuje tylko w paśmie 2,4 GHz i nie daje się w żaden sposób zachęcić do przełączenia się na bardziej wydajny, podwójny kanał o szerokości 40 MHz nawet kiedy w eterze panuje cisza.

Asus RT-N13 jest zubożoną wersją modelu N15, w którym gigabitowy Ethernet zastąpiono stumegowym. Pozostałe parametry w specyfikacji, wliczając do tego wymiary i wagę pozostają identyczne, niemniej jednak N13 ma gorsze wyniki także w transmisji bezprzewodowej. Urządzenie pracuje tylko w paśmie 2,4 GHz i nie daje się w żaden sposób zachęcić do przełączenia się na bardziej wydajny, podwójny kanał o szerokości 40 MHz nawet kiedy w eterze panuje cisza. Podobno ten problem występuje tylko przy współpracy z kartami bezprzewodowymi Intela, w które akurat były wyposażone nasze testowe laptopy. Problem ma raczej programowe przyczyny i powinien dać się rozwiązać zmianami firmware’u. Liczymy na taką poprawkę.

W takich warunkach transfer pakietów TCP przebiegał w tempie 29 Mb/s do karty dwu- i 36 Mb/s do trzyantenowej. To nieco wolniej niż w N15, którego wyniki też są raczej przeciętne. Niewiele dobrego można powiedzieć o zasięgu. Sygnał szybko tracił moc zarówno w otwartym terenie jak i podczas przejścia przez przeszkody. Długo trwało kopiowanie plików, zarówno w dużych porcjach (50 Mb/s) jak i drobnicy, dla której o tempie decydowała wolna obsługa prologu i epilogu dla każdego pliku (35 ms) Strona WWW należy do najlepiej zorganizowanych. Jednym z języków do wyboru jest polski. Instalacja jest łatwa i przyjemna, zmiany do konfiguracji wprowadza się w intuicyjny sposób. Za przykład może służyć strojenie QoS, w którym zwyczajnie zmienia się długość pasków symbolizujących przepustowość poszczególnych rodzajów danych. Poza tą funkcją, z najpopularniejszych mamy jeszcze VPN, ale brakuje obsługi VoIP oraz strefy zdemilitaryzowanej.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze