Brother DCP-585CW

Zalety:

  • Ethernet i Wi-Fi
  • Duży wyświetlacz graficzny
  • Poprawna jakość druku

Wady:

  • Beznadziejny skaner
  • Wolny druk

W coraz większej rodzinie atramentowych urządzeń wielofunkcyjnych Brothera DCP-585CW zajmuje miejsce środkowe. W najbardziej ekonomiczny sposób łączy możliwość korzystania z sieci kablowej lub bezprzewodowej i samodzielnej pracy bez komputera.

W coraz większej rodzinie atramentowych urządzeń wielofunkcyjnych Brothera DCP-585CW zajmuje miejsce środkowe. W najbardziej ekonomiczny sposób łączy możliwość korzystania z sieci kablowej lub bezprzewodowej i samodzielnej pracy bez komputera. Jest port PictBridge do drukowania z aparatu cyfrowego, zespół gniazd na karty pamięci z takich aparatów, ośmiocentymetrowy wyświetlacz przeznaczony do edycji fotografii i dodatkowy podajnik na papiery foto formatu pocztówki. Gniazdo PictBridge służy także do podłączenia pamięci flash..

Karty pamięci do cyfraków czy flash wciśnięty w PictBridge mogą być miejscem zapisywania skanów, a oprócz tego są widziane jako zwyczajne napędy w podłączonym komputerze. Takiego podłączenia można dokonać przez USB, setkowy Ethernet bądź Wi-Fi w standardzie 802.11b.

Sądząc po deklarowanej rozdzielczości (1200x6000 dpi) i objętości kropli (1,5 pl), Brother nie powinien mieć problemów z oddaniem najdokładniejszych detali, ale w praktyce bywa różnie. To jest po części winą technologii piezoelektrycznej, a raczej niewielkiej liczby dysz. Ten niedostatek zmusza często do dramatycznego wyboru miedzy tempem a jakością.

Urządzenie może drukować lepiej, ale o wiele wolniej. Na przykład dzięki wyłączeniu druku dwukierunkowego. Wtedy w jedną stronę głowica przesuwa się niczego nie drukując. Przy takim sposobie drukowania na zdjęcie formatu A4 trzeba czekać prawie dziesięć minut. Warto dodać, że Brother ma już papier fotograficzny, o nazwie Innobella, dostosowany do swoich atramentów. Jak wynika z badań na płowienie ta para wytrzymuje pod szkłem 110 lat.

Skaner jest stosunkowo szybki, ale mało dynamiczny. Zdjęcie wyszło fatalnie, zginęły chmury na niebie i cegły w ciemnym murze. Do tej marnej jakości pasuje wyjątkowo skromny sterownik TWAIN, w którym jest tylko regulacja jasności i kontrastu. Tylko rozpoznanie tekstu udało się jako tako.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier