Canon PowerShot E1

Zalety:

  • Optyczny stabilizator obrazu
  • Bardzo dobra ostrość

Wady:

  • Słaby wyświetlacz LCD
  • Brak "szerokiego kąta"

Stosunkowo niewielki i tani kompakt, oznaczony niestosowaną dotąd przez Canona literą E jest pierwszym modelem serii aparatów zaprojektowanych przez kobiety i dla kobiet przeznaczonych. PowerShot E1 został uzbrojony dziesięciomilionową matrycą oraz czterokrotnym zoomem z optyczną stabilizacją. Prekursor "damskiej" serii E całkiem nieźle wypadł w teście zdobywając najwyższe noty za ostrość obrazu.

Stosunkowo niewielki i tani kompakt, oznaczony niestosowaną dotąd przez Canona literą E jest pierwszym modelem serii aparatów zaprojektowanych przez kobiety i dla kobiet przeznaczonych. PowerShot E1 został uzbrojony dziesięciomilionową matrycą oraz czterokrotnym zoomem z optyczną stabilizacją. Prekursor "damskiej" serii całkiem nieźle wypadł w teście zdobywając najwyższe noty za ostrość obrazu.

Budowa

Kształt obudowy sprzyja wygodzie obsługi – po prawej stronie korpus jest nieco grubszy, co stanowi namiastkę rękojeści. Dzięki temu aparat trzyma się wygodniej niż większość kompaktów – "kostek". Do surfowania po menu służy typowy czterokierunkowy manipulator z przyciskiem potwierdzającym w środku. Konstruktorzy, czy właściwie konstruktorki, zdecydowały, że zmianę trybów pracy najwygodniej jest realizować mechanicznie, za pomocą zlokalizowanego na górze korpusu koła. Znajdziesz na nim tryby w większym lub mniejszym stopniu zautomatyzowane – program AE oznaczony tradycyjnie jako "P", przeznaczony dla "zielonych" tryby "Auto" i "Łatwe", programy tematyczne oraz tryb wideo (niestety nie pozwalający na coraz częściej pojawiającą się w kompaktach rejestrację HD 720).

Przewidziano dwie metody podglądu kadru – wizjer optyczny (niestety bez korekcji dioptrii) oraz monitor 2,5-calowy monitor LCD. Niestety zastosowany wyświetlacz nie rzuca na kolana jakością prezentowanego obrazu – 115 tysięcy pikseli, z których się składa to zbyt mało by szybko zorientować się, czy wykonane zdjęcie jest ostre. Producent oferuje model E1 w kilku wersjach kolorystycznych – można kupić egzemplarz biały, różowy lub błękitny.

Jakość zdjęć

Aparat zdobył najwyższe noty za ostrość zdjęć. Nieco słabiej oceniliśmy dynamikę obrazu (choć w porównaniu z aparatami konkurencji nie jest źle). Dobrze aparat spisał się w próbie oceniającej odwzorowanie barw przy ręcznym balansie bieli (RBB). Jak większość cyfrówek E1 poległ w teście oceniającym automatyczne dostosowywanie temperatury barwowej do sztucznego oświetlenia (ABB). Szumy oceniamy na średnim, ale dobrym poziomie.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier