CarRoad 6.1

Zalety:

  • Dobry stosunek ceny do jakości
  • Prosta obsługa
  • Kąt widzenia

Wady:

  • Brak wyjścia AV

Overmax CarRoad wyposażony jest w 2,7 calowy ekran, obok którego znajdują się przyciski do sterowania pracą urządzenia. Przyciski są duże i umieszczone na brzegach obudowy i wygodnie się z nich korzysta. Interfejs programowy jest całkowicie spolszczony i wyposażony we wszystkie potrzebne funkcje. Umożliwia wybór rozdzielczości z jaką nagrywane są sekwencje wideo (1080p, 720p, WVGA, VGA) regulację czasów ekspozycji.

Za jego pomocą można też włączać opcje wykrywania ruchu i zmieniać czułość pracy czujnika przeciążeniowego. Naciśnięcie przycisku „M” pozwala na przełączanie pomiędzy funkcjami nagrywania filmów, zdjęć i ich przeglądania.

Obudowa jest prosta i starannie wykonana. Wideorejestrator wyposażony jest w uchwyt do mocowania go na szybie, który dobrze trzyma urządzenie nawet podczas jazdy po wybojach. Jedyny mankament jaki zauważyliśmy to umieszczone na górze obudowy gniazdo USB. To dosyć niefortunne miejsce, bo zwisając kabel przeszkadza w obsłudze urządzenia. W obudowie oprócz gniazda USB zamontowane są też: małe gniazdo HDMI i wyjście AV. To jedyna nawigacja z uczestniczących w teście, która wyposażona jest w takie samo gniazdo USB jak w smarfonach. To dużo praktyczniejsze rozwiązanie bo podróżując z oboma urządzeniami można używać tylko jednego kabla. Zasilacz samochodowy z wideorejestratora można wykorzystać też do ładowania akumulatora w smartfonie.

Overmax CarRoad rejestruje filmy wideo w rozdzielczości 1920x1080 pikseli z prędkością 30 kl./s. Obraz jest dobrej jakości i umożliwia odczytywanie rejestracji samochodów jadących przed nami. Kamera dysponuje szerokokątnym obiektywem (165 stopni), który eliminuje martwe strefy. Dostępny jest też tryb nocny (WDR), który wspomagany jest dodatkowo przez doświetlenie diodami podczerwieni. Filmy zapisywane są za pomocą kodeka H.264 w formacie „MOV”. Minutowa sekwencja zajmuje 93,45 MB, co jest dobrym wynikiem. Sekwencje wideo nagrywane są płynnie a w kolejnym pliku jest około dwusekundowa część z końca poprzedniego nagrania. Nie ma więc obawy, że wideorejestrator czegoś nie zarejestruje.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze