Casio Exilim EX-Z450

Zalety:

  • Niewielkie wymiary i waga
  • Szerokokątna optyka
  • Stabilizator obrazu

Wady:

  • Dynamika i ostrość zdjęć nie zachwycają

Aparat jest stosunkowo małym kompaktem. Zastosowano w nim teleskopowo, całkowicie chowający się w korpusie obiektyw o zakresie ogniskowej odpowiadającym 28-112 mm i świetle 1:2,6-5,8. To duże możliwości jak na mały aparat kosztujące niespełna 700 zł. Cyfrówka jest niemal w pełni zautomatyzowana – użytkownik nie może regulować ani czasu ani przysłony.

Aparat jest stosunkowo małym kompaktem. Zastosowano w nim teleskopowo, całkowicie chowający się w korpusie obiektyw o zakresie ogniskowej odpowiadającym 28-112 mm i świetle 1:2,6-5,8. To duże możliwości jak na mały aparat kosztujące niespełna 700 zł. Cyfrówka jest niemal w pełni zautomatyzowana – użytkownik nie może regulować ani czasu ani przysłony.

Casio Exilim EX-Z450 jest zasilany akumulatorem litowo-jonowym. Wraz z nim waży zaledwie 161 gram. Od momentu włączenia aparat jest gotowy do pracy w 5,6 sekund.

Elektronika

Cyfrówka dysponuje sensorem o rozdzielczości 12mln pikseli. Producent wyposażył aparat w matrycę typu 1/2,3 cala. Matryca ta należy do najmniejszych, jakie montuje się w aparatach cyfrowych. Małe wymiary mogą być przyczyną spadku dynamiki obrazu oraz pojawiania się sporych szumów - szczególnie jeśli fotografujemy przy wysokiej czułości. Zdjęcia zapisywane są na nośniku typu SD (aparat akceptuje także nośniki SDHC o pojemności 2-32GB) lub w pamięci wewnętrznej.

Optyka

Aparat ten został wyposażony w obiektyw z 4-krotnym zoomem optycznym. Najkrótsza ogniskowa optyki aparatu to ekwiwalent 28 milimetrów. Jest to obiektyw szerokokątny, za pomocą którego możesz obejmować szerokie plany. Świetnie nadaje się do fotografowania architektury czy obejmowania szerokiego planu (na przykład grupy osób) w ciasnych pomieszczeniach.

Światło obiektywu przy najkrótszej ogniskowej wynosi 1:2,6. To jasna optyka - pozwala na używanie krótkich czasów otwarcia migawki nawet w słabszym oświetleniu. Dzięki temu, że konstruktorzy zastosowali mechaniczny stabilizator obrazu, możesz fotografować „z ręki” nawet z przy długim czasie ekspozycji.

Kontrola kadru

Exilim EX-Z450 wyposażono ekran LCD o przekątnej 3 cale i rozdzielczości 230000 pikseli. Monitor, jaki zastosowali konstruktorzy, zapewnia wystarczający komfort zarówno podczas kadrowania, jak i oceny zarejestrowanych zdjęć. Kontrolowanie kadru możliwe jest tylko na dużym ekranie LCD. Konstruktorzy w tym modelu nie przewidzieli bowiem ani wizjera optycznego, ani elektronicznego.

Funkcjonalność

Aparat jest w dużym stopniu zautomatyzowany. Użytkownik nie może ustawiać ani czasu otwarcia migawki, ani przysłony. Cyfrówka pozwala za to na wykonanie ręcznego balansu bieli. Dzięki tej funkcji możesz liczyć na względnie prawidłowe odwzorowanie barw podczas fotografowania przy sztucznym oświetleniu (w tych warunkach automatyka aparatów zazwyczaj radzi sobie najgorzej).

Casio Exilim EX-Z450 pozwala na nagrywanie filmów w rozdzielczości HD (720p).

Wyniki testów jakości obrazu

W teście ostrości obrazu Casio Exilim EX-Z450 otrzymał 6 punktów na 10 możliwych. Jak widać, pod względem szczegółowości rejestrowanego obrazu, aparat nie zachwyca. Zdjęcia nie budzą za to zastrzeżeń pod względem odwzorowania geometrycznego. W teście oceny stopnia dystorsji (deformacji beczkowatej) aparat otrzymał 9,4 punktów.

W jednym z najważniejszych testów - próbie określającej rozpiętość tonalną zdjęć - aparat otrzymał 5 punktów na dziesięć. To efekt zastosowania wspomnianej wyżej fizycznie małej matrycy. W teście poziomu szumów (analizie poddajemy środkową część każdego z 24 pól tablicy GretagMacbeth) aparat otrzymał 6,2 pkt. (przy najniższej czułości ISO 64). Przy czułości podwyższonej do ISO 400 ocena spada i wynosi 5,1pkt. Tę próbę można uznać za udaną – w porównaniu z innymi modelami aparat uzyskał stosunkowo niezłe noty

W teście określającym sprawność działania funkcji automatycznego balansu bieli (ABB) okazało się, że aparat ma bardzo duży problem z prawidłowym dostosowaniem się do barwy sztucznego oświetlenia.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier