ETA Sinus 1000

Zalety:

  • Czas pracy na akumulatorze
  • Mocna obudowa
  • Cztery gniazda z pełną ochroną

Wady:

  • Brak wyświetlacza

Zasilacz awaryjny ETA Sinus 1000 ma mocną obudowę wykonaną z grubej blachy, która będzie długo służyć.

Doskonale nadaje się do ochrony dwóch stanowisk roboczych (ma cztery gniazda z pełną ochroną). Wytwarza czystą sinusoidę podczas pracy na autonomicznym zasilaniu i bez problemów współpracuje z różnymi zasilaczami. Ma też dobrą korelację mocy (700 W) do czasu pracy (dwa akumulatory 7 Ah). Po 12 godzinnym ładowaniu akumulatory wystarczyły na prawie dwadzieścia minut pracy z obciążeniem 340 W. To świetny wynik, którym nie może poszczycić się żaden z testowanych zasilaczy wyposażonych w akumulatory o łącznej pojemności 14 Ah.

Niestety zasilacz jest dosyć głośny. Często słychać szum pracy wentylatora, a podczas działania na autonomicznym zasilaniu zamontowany wentylator przyspiesza a głośność pracy UPS-a wyraźnie wzrasta. Z drugiej strony cyrkulacja powietrza w obudowie jest bardzo wydajna a akumulatory i elektronika mają optymalne warunki pracy. Sinus 1000 idealnie nadaje się do ochrony np. firmowego serwera, czy innych urządzeń, które nie stoją w pobliżu stanowiska pracy.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier