Epson EB-485Wi

Zalety:

  • wysoka jasność
  • dobra praca funkcji interaktywnych
  • rozbudowany zestaw gniazd

Wady:

  • słaba geometria
  • nie nadaje się do oglądania filmów
  • spore minusy w konstrukcji obudowy

Dwa pióra, interaktywna funkcja plus wizualizer i do dyspozycji użytkownika jest zestaw który przyda się na każdym wykładzie czy zajęciach lekcyjnych. Do tego bardziej mobilny i tańszy niż tradycyjne tablice interaktywne

Odpowiednie funkcje, interaktywne pióro i można zaoszczędzić na tablicy interaktywnej. Dobry projektor zapewni te same funkcje. Czy Epson EB-485Wi spełnia pokładane w nim oczekiwania?

Jakość obrazu

Głębia czerni, kontrast i geometria - te parametry zawodzą w Epsonie EB-485Wi. Jeżeli odtwarzany jest film, obraz trochę skacze, wręcz widać gubione klatki. Widać też szumy. Należy jednak pamiętać, że parametry te są istotne (zwłaszcza dwa pierwsze) podczas oglądania filmów, w zaciemnionych pomieszczeniach. Można na nie przymknąć oko gdy urządzenie jest stosowane zgodnie ze swoim przeznaczeniem. W salach gdzie odbywają się prezentacje czy szkolnych klasach jest często dość widno, a wyświetlane materiały nie wymagają tak dużej jakości obrazu jak film. Tu liczy się przede wszystkim jasność i czytelność, a nie widoczność szczegółów czy półcieni. Mimo wszystko jednak, geometria mogłaby być lepsza. Nawet po zlikwidowaniu zniekształceń trapezowych (funkcje regulacyjne Epsona oferują w tym zakresie spore możliwości ale i tak ustawienia zajmuje sporo czasu) to i tak brzegi obrazu są nienaturalnie pofalowane. W opozycji do wymienionych wyżej parametrów stoi naturalność kolorów oraz szczegółowość obrazu. Na ekranie widać nawet niewielkie detale i napisy przygotowane bardo małą czcionką, a kolory są naturalne i dobrze wybarwione.

Możliwości regulacyjne i funkcje

Osobna regulacja narożników obrazu - funkcja większości projektorów Epsona - przydaje się szczególnie. Sposoby mocowania projektora są tak duże, że najprawdopodobniej często przyjdzie korygować sposób wyświetlania. Obraz można wyświetlać bowiem w pionie na ekranie, w poziomie na stole, odwracać do góry nogami czy prezentować na ekranie od tyłu.

Zoom jest tylko cyfrowy ale testowany Epson należy do kategorii UST więc nie trzeba dużo miejsca by dopasować odległość do pożądanej przekątnej.

W zestawie z projektorem oferowane są dwa pióra interaktywne. Najważniejsza funkcja tego urządzenia spisuje się bardzo dobrze. Automatyczna kalibracja przeprowadzana jest błyskawicznie a projektor precyzyjnie reaguje na polecenia i wyświetla na ekranie obraz nanoszony przez prowadzącego. Należy jednak pamiętać, że pióra działają na podczerwień i są wrażliwe nawet na działanie pilotów dołączanych do innych urządzeń.

Producenta należy za to zganić za spore ograniczenia w używaniu portu USB. Z podłączonego nośnika można wyświetlać tylko pokaz slajdów plików graficznych i trzeba do tego uważać na stosowane formaty. Ograniczeń nie maja praktycznie tylko JPGi, inne formaty mogą być wyświetlane tylko w maksymalnej rozdzielczości 1280x800 pikseli.

Obudowa i podłączenia

Obudowa EB-485Wi nie należy do najbardziej udanych. Wprawdzie z zewnątrz nic jej nie brakuje, prawie wszystkie elementy sterujące są łatwo dostępne, a zestaw gniazd i interfejsów jest imponujący ale po bliższym przyjrzeniu sporo traci. Materiały użyte do konstrukcji są trochę za delikatne. Dla przykładu osłonę gniazd (poniekąd doskonały pomysł, ponieważ zakrywa mało reprezentacyjne wtyczki i przewody) bardzo łatwo wyłamać. A zamocowanie jej wkrętami spowoduje, że najprawdopodobniej w większości przypadków użytkownicy będą konfigurować podłączenia bez jej zdejmowania. Brakuje osłony obiektywu. W jej miejscu znalazła się jedynie dodatkowa przeszkoda w postaci szkła. Niby łatwo usunąć z niej kurz ale co, gdy projektor umieszczony jest wysoko pod sufitem? No i regulacja ostrości. Chyba żadnemu użytkownikowi nie przyszłoby do głowy szukać jej pod osłoną filtra powietrza. Z drugiej strony zapobiega to przypadkowemu przestawieniu. Projektanci kierowali się chyba zasadą "zainstaluj raz i nigdy więcej nie dotykaj" Dołączony pilot spisuje się dobrze choć przyciski mogłyby być nieco większe. Spore odległości między nimi eliminują za to przypadkowe wciśnięcia.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier